Chcesz być szczęśliwą kobietą?
Autor: mgr Wiktoria Dróżka

 

Czego pragniesz? Kim dla siebie jesteś? Czy przebaczyłaś sobie swoje błędy? Czy akceptujesz potyczki, które ciągle się tobie zdarzają? Zanim w pełni pokochamy siebie, zazwyczaj musimy przejść długą drogę przemiany duchowej. Coś musi się stać wewnątrz nas, aby emanowała z nas dobra energia. Można to porównać do rozprostowania długo zaciśniętych pięści, rozluźnienia wszystkich mięśni i ścięgien. Nie jest to proces czysto intelektualny ani fizyczny. Chodzi tu o głębsze poznawanie.

Jeżeli doprowadzisz do porządku własne wnętrze, to, co na zewnątrz samo ułoży się we właściwy sposób.

Eckhart Tolle

Można przecież doskonale rozumieć wszystkie procesy psychologiczne, ale nie wiedzieć, że zachodzą one we mnie. Bardzo trudno samemu dostrzec swój problem i z nim poradzić sobie. Nakładają się emocje, przeszłość, teraźniejszość. Mieszają się różne historie i osoby. Można np. doskonale rozumieć wszystkie aspekty związane z przebaczaniem, a mimo to wciąż nie móc go osiągnąć. Można wiedzieć, czym jest miłość, ale wciąż nie wiedzieć, jak ją okazywać. Wiedzieć nie znaczy umieć

„Przebaczyć, to znaczy przestać siebie żałować” – pisze Ewa Woydyłło w książce „Między nami kobietami”. To również oznacza nie czuć już w sobie gniewu, strachu, złości. To akceptacja krzywdy, która się kiedyś wydarzyła. Przebaczenie jest zupełnym oczyszczeniem siebie – trochę spokojnym wydechem, a trochę głębokim wdechem.

W tej samej książce przeczytałam zdanie: „Wiecie, co nagle zrozumiałam, że świat jest o wiele przyjaźniejszy wobec mnie niż ja wobec świata”. Wypowiedziała je pewna kobieta na mityngu Al.-Anon, wspólnota dla rodzin, podobna do Anonimowych Alkoholików. Te słowa wywołują refleksję o tym, że czasami zupełnie nieświadomie zachowujemy się wobec świata, jak ofiary. Bywamy nieufne w relacjach, podejrzliwe, nie otwierające się w pełni. 

Czemu o tym piszę? Dziś Dzień Kobiet, a to dobry moment, aby pomyśleć o swoim stosunku do świata. Czy jest on przyjazny? Jeśli tak, może zdarzyć nam się wiele dobrego. Dobra energia wysłana do świata, zawsze powraca. Jeśli jednak właśnie uświadomiłaś sobie, że żyłaś w zaślepieniu, zaniedbaniu i jest w tobie negatywna mentalność, zastanów się nad tym. Warto wykonać krok ku zmianie.

Nieprzypadkowo poruszyłam dwa tematy – przebaczanie i stosunek do świata, ponieważ one łączą się ze sobą. Lepsze życie zaczyna się od wybaczenia – tym, którzy zawiedli, za to, że nie byli tacy, jakimi „powinni” być. Należy wybaczyć też sobie za to, że nie jestem taka, jaka „powinnam” być. Ale ten krok to zaledwie początek drogi. Dalsze nie jest prostsza. Trzeba bowiem zacząć iść w stronę uczynienia swego życia od dzisiaj i już zawsze, takim, jakiego sama pragniesz. Jeżeli ma być radosne, musisz nauczyć się radować. Jeżeli ma być interesujące, rozwijaj zainteresowania. Jeżeli ma być wypełnione ciekawymi ludźmi, pozyskuj i pielęgnuj przyjaźnie.