Obserwując bliskie relacje, można dostrzec dwie podstawowe trudności dla obu stron: mężczyźni boją się emocji kobiet, a kobiety nie mogą znieść muru milczenia. W ten sposób rodzą się konflikty. Jeśli nie są widoczne starania któregokolwiek z partnerów, aby zredukować napięcie wywołane kłótniami, istnieje duże ryzyko rozwodu. Co mogą zrobić pary, aby ocalić miłość i przywiązanie, jeśli wciąż coś więcej do siebie czują? Jak się mądrze kłócić i nie przekształcać miłości w nienawiść?

Dobrze jest nauczyć się rozmawiać o dobrych i złych emocjach. Jeśli dochodzi do przedstawiania swoich pretensji, można to robić, zapewniając drugą osobą o miłości do niej. Jak wygląda dobra kłótnia?

Wielu nie docenia kłótni, bo boi się, że powywraca wszystko do góry nogami i zburzy romantyczny mit jedności. Oczywiście konflikty są nieprzyjemne i w jakimś stopniu zagrażają związku. Są czymś w rodzaju próby – czy się dwie osoby dojdą do porozumienia. Jest to na tyle trudne, że wielu nie przechodzi tej próby. Nic więc dziwnego, że ludzie starają się unikać kłótni, co przynosi im natychmiastowe zyski w postaci uniknięcia tych wszystkich przykrości. Myślimy też o tym, że w ten sposób zapewniamy sobie “święty spokój” i chronimy partnera przed złem. 

Na dłuższą metę strategia unikania konfliktu jest poważnym zagrożeniem dla związku, ponieważ uniemożliwia zlikwidowanie przyczyn konfliktów. Jeżeli takie zawieszenie trwa długo, pozbawia to osiągnięcia porozumienia i radości płynącej z pogodzenia. Uporczywe unikanie konfliktów jest po prostu niebezpieczne, bo osoby pozornie pozostają w związku, jednak wewnętrznie się oddalają. 

Niestety może tak być, dopóki para nie nauczy się, że spór może stać się znakomitą okazją do rozwinięcia inteligencji emocjonalnej. Na ogół ludzie nie mają takiej dojrzałości, kiedy wchodzą w związek, rozwija się ona w trakcie jego trwania. 

Kłótnia jest potrzebna- może przynieść wiele dobrego

kłótnia jest potrzebna w związku

Małżonkowie w trwałych związkach kłócą się tak, że każda ze stron daje drugiemu odczuć, że go słucha. Ich empatia daje dwa kluczowe komunikaty. Po pierwsze – jesteś dla mnie ważny/a, po drugie możemy dalej się sprzeczać, ale obniżmy swoje napięcie emocjonalne, bo inaczej wypowiemy słowa, których potem możemy żałować. W dojrzałych już relacjach, osoby znają się na tyle, że wiedzą, jak usunąć pęknięcia we wzajemnych stosunkach i korzystają z nich. Co robią? Na przykład mówią: “Kochanie, ja teraz wyjdę, bo kipi ze mnie złość. Wyjdę, przejdę się, ale wrócę”, albo “Kocham ciebie, ale teraz jestem na ciebie zła i nie potrafię zrozumieć tej całej sytuacji”. 

Jak rozwiązywać problemy w związku? - zasady dobrej kłótni

Podczas sesji terapeutycznej z parą, psycholog uczy 3 podstawowych zasad dobrej kłótni. Chodzi przede wszystkim o to, aby:

-trzymać się tematu dyskusji, czyli nie wypominamy tego, co było w przeszłości, nie wyprzedzamy też przyszłości 

-okazywać empatię, 

-redukować napięcie.

Te trzy (kluczowe) czynniki są czymś w rodzaju emocjonalnego termostatu, nie dopuszczają do przejścia uczuć w stan wrzenia. Zarówno, mężczyźni, jak i kobiety potrzebują odmiennego dostrojenia się do siebie. Rada dla mężczyzn jest taka, żeby nie starali się obejść konfliktu, ale uświadomili sobie, że rozmowa na temat jakichś kłopotów może być przejawem miłości. Jeśli pretensje i urazy nawarstwiają się i kipią w duszy, nie znajdując ujścia, dochodzi do wybuchu. Jeśli natomiast wydobędzie się je na światło dziennie i omówi, to zmniejsza się ich ciśnienie. Złość i niezadowolenie nie są tożsame z napaścią na nich. Emocje ich żon świadczą często o tym, że zależy im na zrozumieniu i poszukiwania rozwiązania problemu. 

Mężczyźni powinni również wystrzegać się ucinania dyskusji, zbyt wcześnie proponując praktyczne rozwiązania, ponieważ z reguły dla żony ważniejsze jest to, że mąż słucha jej narzekań i okazuje zrozumienie dla uczuć, które budzi w niej dana sprawa. Sama świadomość, że mąż słucha, najczęściej uspokaja żonę. 

Na co zaś powinny zwrócić uwagę żony podczas kłótni? Rada dla kobiet jest taka, żeby powstrzymały się od napaści i krytyki. Chodzi o to, aby jasno stwierdzić, że jakieś konkretne zachowanie czy działanie sprawia przykrość. Jeżeli mężczyzna zostaje zaatakowany, przyjmie postawę obronną albo odgrodzi się murem. 

kłótnia w małżeństwie- jak sobie radzić?

Czasem warto odseparować się od siebie na dwadzieścia minut, zanim podejmie się dyskusję na nowo.

W kłótni istnieje ta pokusa, żeby ciągnąć ją dalej i dalej, ale w pewnym momencie trzeba powiedzieć sobie: STOP, potrzebna jest nam przerwa w tej rozmowie. Podczas której warto zrobić coś, co ostudzi emocje. Mogą to być ćwiczenia areobowe, przejażdżka samochodem, spacer. Taka ogólnie obowiązująca zasada odseparowania się od siebie, nie ma oznaczać porzucenia, demonstracyjnego wyjścia, czy też rezygnacji z dalszej rozmowy. To ma być prawo do złapania powietrza, innego spojrzenia na spór, a także uśmierzenia wzburzonych emocji. 

Co robić, aby w kłótni nie zranić drugiej osoby?

Zdania, które najczęściej padają podczas kłótni par: “To ty krzyczy!”, “Nigdy nie słuchasz”, “Nie będę tego dłużej tolerował(a)”, jednak, aby dojść do porozumienia, nie należy dawać wiary takim myślom. 

 

W terapii małżeństw powszechnie stosowaną metodą skutecznego słuchania emocjonalnego jest tak zwane “odzwierciedlenie”. Ma ona nauczyć wsłuchiwania się w bliską osobę. Przegrzebywanie się przez emocje może potrwać, ale w końcu dojdziemy do tego, co jest źródłem niepokoju, czy nawet cierpienia drugiej osoby. 

 

Kiedy jedno z partnerów skarży się na zachowanie drugiego, to drugie przedstawia tę samą skargę własnymi słowami, starając się uchwycić nie tylko samą myśli, ale również towarzyszące jej uczucia. Małżonek  odzwierciedlający uczucia drugiego upewnia się, czy trafił; jeśli nie, próbuje aż do skutku. Warto się nauczyć tej formy rozmowy, aby powstrzymywać się od ataków i zapobiegać przerodzenie się zarzutów w kłótnię. 

 

Sztuka nieatakującego sposobu mówienia polega na ograniczeniu się do konkretnej skargi czy zarzutu i pilnowaniu, by ta nie przerodziła się w atak. Psycholog Haim Ginott, twórca programów skutecznego porozumiewania się, zaleca jako najlepszy sposób przedstawiania zarzutu formułą XYZ. “Kiedy zrobiłeś X, to poczułem/am się Y, i wolał(a)bym, żebyś zrobił(a) zamiast tego Z”. 

 

Proszę pamiętać również o tym, że żaden z nawyków nie zmienia się z dnia na dzień, potrzeba do tego czasu, wytrwałości i czujności. Pary, które są ze sobą dziesiątki lat, też mają za sobą kłótnie, kryzysy, ale mimo to są nierozłączne. Przede wszystkim dlatego, że mają do siebie wzajemny szacunek, bliskość i seks. W związku nie chodzi o zawieszenie się na sobie, ale na o dbałość o jakość relacji.

Źródła: Inteligencja emocjonalna, Daniel Goleman. Psychologia miłości, Bogdan Wojciszke