Coraz więcej i głośniej mówi się o zaburzeniach zachowania u dzieci w wieku przedszkolnym. Rozpoznaje się u nich zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, chorobę afektywną dwubiegunową, zaburzenia uwagi i wiele innych. Ale czy rzeczywiście obsesyjne, histeryczne, impulsywne i agresywne zachowania przedszkolaków są zaburzeniem? Czy może my dorośli nie rozumiemy natury dzieci w wieku przedszkolnym? Czy możemy oczekiwać od przedszkolaka, aby był małym dorosłym i zachowywał się konsekwentnie, zgodnie i logicznie?

Przedszkolak nie jest małym dorosłym.

Znany amerykański Psycholog Dr. Gordon Neufeld przekonuje, że nie powinniśmy od dzieci w wieku przedszkolnym wymagać spójnych, logicznych i empatycznych zachowań, gdyż one pojawiają się samoistnie w toku naturalnego rozwoju.
Tak samo jak z poczwarki nie stworzymy na żądanie motyla, tak samo z dziecka nie zrobimy dorosłego poprzez trenowanie jego zachowania. Receptą jest naturalny proces rozwoju w wyniku, którego dziecko nabiera zdolności przystosowania społecznego wraz z towarzyszącym temu rozwojem kory przedczołowej. Rolą dorosłego jest zapewnienie odpowiednich warunków do tego rozwoju, a nie skupianie się na korygowaniu zachowania dziecka.

Dzieci zanim dojrzeją są zupełnie innymi istotami niż dorośli. I dobrze bo taka jest ich natura!

Jeśli Twoje dziecko jest trudne do okiełznania, nie zważa na uczucia innych dzieci oraz Twoje, jest nieśmiałe i panicznie boi się utraty opiekuna z pola widzenia to znaczy że …. wszystko jest dokładnie tak jak powinno być!

Dzieci w wieku do 7 lat cechuje umiejętność przeżywania tylko jednej emocji w tym samym czasie.

Nie są w stanie czuć empatii do koleżanki kiedy same są przerażone. Nie potrafią kochać Mamy wtedy, gdy się zdenerwują ani wykonywać nieprzyjemnych czynności w celu osiągnięcia pozytywnych rezultatów, dlatego nie trafiają do nich racjonalne argumenty.Dodatkowo panicznie boją się rozłąki z opiekunem, nie chcą zostawać same w przedszkolu, trzymają się kurczowo spódnicy i wstydzą obcych. Tak podpowiada im instynkt, który w wieku przedszkolnym nastawiony jest na pielęgnowanie bliskich więzi.
Co powinien zrobić rodzic? Receptą na lęk separacyjny jest pogłębianie więzi z dzieckiem i zapewnienie odpowiednich warunków do rozwoju.

Dzieci w wieku przedszkolnym są bardzo impulsywne.

Działają natychmiast pod wpływem emocji którą czują. Czy Twoje dziecko nie czuje strachu wdrapując się na wysokie drzewo? Wręcz przeciwnie. Po prostu nie potrafi być podekscytowane i przestraszone w tym samym czasie. Gdy dominująca emocja czyli ciekawość straci na swojej mocy, pojawi się miejsce na odczucie strachu.
Czy często masz wrażenie, że dziecko wie jak się zachować, a mimo to wciąż powtarza te same niepożądane zachowania? Niezależnie od tego ile razy prosisz aby nie pluło przy jedzeniu, nie wskakiwało do kałuży w bucikach i nie myło rączek w toalecie to zachowanie nie ustępuje? Myślisz wtedy, że na Twoim dziecku nie można polegać?
Nie martw się, po prostu dobre intencje dziecka łatwo są wypierane przez impulsy, a ono samo mimo, że wie jak ma się zachować to jednak postępuje inaczej ze względu na typową dla tego wieku impulsywność.I nie dziw się, że jest niezdecydowane i nie wie co woli zjeść. Wybiera ciasto ale za chwilę chce lody, gdy dostanie lody znowu pragnie dostać ciastko…..

Psycholog Gordon Neufeld udowadnia w swojej pracy, że takie cechy charakteru u przedszkolaka są rezultatem budowy mózgu, który jest w trakcie rozwoju i nie nabył jeszcze możliwości współpracy między półkulami mózgowymi.

Rozwój mózgu zaczyna się od możliwości przeżywania tylko jednej emocji w tym samym czasie. Wraz z rozwojem mózgu około 7-8 roku życia dziecko nabiera zdolności przeżywania mieszanych emocji. Gdy zauważysz, że Twoje dziecko mówi, że Cię kocha w tym samym czasie gdy jest złe bo nie dostało od Ciebie ulubionej zabawki to możesz zaobserwować, że nastąpił rozwój. Teraz dziecko może zacząć pracować nad samokontrolą i umiejętnością rozwiązywania problemów.

Zdarza się niestety, że zachowania cechujące przedszkolaków obserwujemy u 10cio, 14sto lub nawet 40sto latków. Wtedy możemy mówić o zaburzeniu rozwoju nazywanym syndromem przedszkolaka. Nie ma jednak możliwości aby mózg rozwinął się w pełni omijając etap przedszkolny.

Gotowość do życia w społeczeństwie pojawia się naturalnie w ramach rozwoju i nie da się jej wymusić poprzez kary, zakazy i nakazy.

Aby rozwój mógł przebiegać w sposób prawidłowy dorośli powinni wspierać odpowiednie warunki do naturalnego rozwoju i chronić swoje dzieci przed zbyt wymagającym otoczeniem zewnętrznym, któremu często brak jest fachowej wiedzy na temat rozwoju człowieka.
W kolejnych artykułach podpowiemy jak wspierać dzieci w osiągnięciu ich pełnego potencjału.

Psychologia dzieci i młodzieży

Autyzm-czy dotyczy mojego dziecka?

Autyzm- czy dotyczy mojego dziecka?Autor: mgr Anna Strachota 2 kwietnia – Światowy Dzień Świadomości Autyzmu Czym jest autyzm? Termin autyzm (z języka greckiego autos –

Czytaj więcej »
Okiem specjalisty - recenzje

“Kat miłości” Irvin D. Yalom

“Kat miłości” Irvin D. YalomAutor: mgr Joanna Matusik   „Jeśli nie możesz znieść bólu, spróbuj nadać mu sens… Oto prawdziwe historie dziesięciu osób, które skorzystały

Czytaj więcej »