Depresja mojego bliskiego – jak pomóc i wspierać?

depresja jak wspierać
Depresja mojego bliskiego - jak pomóc i wspierać?

       Ludziom wciąż trudno zrozumieć, że depresja to choroba taka sama jak inne, np. grypa, zapalenie płuc czy cukrzyca.  Często rodzina nie dopuszcza do siebie myśli, że ich bliski ma depresję, zaprzeczając chorobie. Prawie wszyscy tworzą teorie lub biorą na siebie odpowiedzialność za odmienne zachowanie członka rodziny. Choroba osoby bliskiej to bardzo złożony problem. Ze strony chorego zaobserwujesz zaprzeczanie, unikanie leczenia i przyjmowania pomocy, obojętność, a u siebie dostrzeżesz zagubienie, niedowierzanie, silne zaangażowanie lub bezsilność.

         Spójrzmy prawdzie w oczy: depresja jest chorobą i należy ją leczyć. Jak to zrobić? Nie udawaj, że depresja to nic takiego. Przed wami długa  droga dochodzenia do zdrowia. Pamiętaj jednak, że depresja jest uleczalna. Jeśli chory to członek twojej rodziny porozmawiaj z pozostałymi osobami w rodzinie. Nie ukrywaj choroby przed dziećmi. Jeśli choruje jeden z rodziców wyjaśnij im to, by nie obwiniały się za złe samopoczucie mamy czy taty. Chory na depresje bardzo  potrzebuje twojego wsparcia i akceptacji. Właściwie każdy człowiek tego pragnie, ale w tej  chorobie może to uratować życie. Ponadto z badań wynika, że pacjenci ze wsparciem zdrowieją szybciej.

Czym jest wsparcie ?

Udzielanie wsparcia polega na podejmowaniu działań o znaczeniu emocjonalnym, materialnym lub motywacyjnym dla dobra drugiego człowieka. We wsparciu ważna jest życzliwość, akceptacja, uwaga, brak manipulacji. Wsparcie może być udzielone w postaci konkretnych czynności lub oddziaływań emocjonalnych. Dla jednych wsparciem będzie rozmowa, przytulenie, wspólne spędzenie czasu, okazane zainteresowanie, dla innych – pomoc w zakupach, poszukaniu specjalisty,  pożyczka, pomoc finansowa. No i najważniejsze, przy wsparciu chory czuje się ważny, ma poczucie, że ktoś o niego dba.

Jak mądrze wspierać?

Depresja wiąże się z ogromnym poczuciem winy i dlatego pierwszym krokiem powinna być pomoc w zrzuceniu tego brzemienia. Osoba chora obwinia się o wszystko, co najgorsze. Aby pomóc choremu, należy uzmysłowić mu, że nie jest niczemu winny, że jest potrzebny całej rodzinie. Członkowie rodziny nie powinni także za depresję  obwiniać siebie nawzajem. Niezwykle ważne jest odpowiednie przygotowanie się do pomocy choremu, zrozumienie dolegliwości oraz tego, jak sobie z nią radzić. Udzielana pomoc powinna mieć przemyślaną formę i adekwatną do kondycji chorego.   Miej na uwadze również to, że twój wpływ na odzyskanie zdrowia i zmniejszenie cierpienia u ważnej dla ciebie osoby jest znaczący, ale ma swoje ograniczenia.

A oto kilka wskazówek w jaki sposób pomagać, nie szkodzić i zarazem dbać o siebie. 

1. Zaakceptuj

Największym wsparciem dla chorego jest zaakceptowanie jego stanu. Powiedz, że zdajesz sobie sprawę z tego, jak bardzo cierpi, i że jesteś z nim. Nie minimalizuj bólu emocjonalnego -kiedy mówimy: „Nie jest tak źle”, „Jutro ci przejdzie ten smutek” przeszkadzamy osobie chorej przeżyć trudne uczucia. Depresja nie jest jednak słabością ani wadą osobowości, to choroba wypartych uczuć, które domagają się uwolnienia. Nie mów również „nie przejmuj się”, bo cały problem polega właśnie na tym, że chory nie potrafi się nie przejmować. Prawdziwą krzywdę  natomiast wyrządza się choremu, starając się zmusić go do zmiany zachowania emocjonalnym szantażem „jak się nie pozbierasz, to się wyprowadzę”. Tego rodzaju ultimatum może znacząco pogłębić depresję, a nawet wywołać myśli samobójcze.  

depresja jak pomóc

2. Motywuj i wzmacniaj chęci

Do zmotywowania chorego  nie używaj tzw. dopingu sportowca. Nie mów: ”dasz radę”, „na  pewno wszystko będzie dobrze”. Takie wsparcie będzie nieskuteczne, bo chory nie ma zasobów na których mógłby się oprzeć.

Nie wywieraj presji porównując z innymi ludźmi m.in. słowami: ”inni mają gorzej, a sobie radzą”, „masz zdrowe dziecko, inni na twoim miejscu cieszyliby się”…, bo to wzmacnia przygnębienie i obniża poczucie wartości. Możesz natomiast wspierać przykładami osób, które pokonały depresje, bo to może nieść nadzieje i pomóc pozbierać siły.  

Choremu na depresję trudno jest określić czego chce, dlatego ważne jest pokazywanie tego co może chcieć.  Odwołuj się do tego, czego chory mógłby pragnąć , a nie co musi lub powinien robić. Używaj zdań typu ”czy masz ochotę….”, „może byś spróbował.”

3. Wspieraj leczenie

Choćbyś miał najlepsze intencje i był gotowy na wielkie poświęcenie nie zastąpisz lekarza. Lecz jak wiadomo, namówienie chorego na wizytę nie jest proste. Być może spotkasz się z zaprzeczeniem problemowi, złością, wstydem lub niezaradnością. Tymczasem rozpoczęcie wczesnego  leczenia pozwala na ograniczenie choroby. Nalegając na wizytę u lekarza- psychiatry nie ustawiaj się w pozycji atakującego: ”Jesteś chory! Lecz się.” Mów o wizycie u lekarza jako o szansie na wyzdrowienie np. ”Wydaje mi się, że dzieje się z tobą coś niedobrego. Tak się tym martwię , że nie śpię po nocach. Proszę cię, idź do lekarza”. Możesz odwołać się też do autorytetów lub poprosić o wyrażenie opinii kogoś, kto dla chorego ma znaczenie i jego zdanie dla chorego jest ważne.

Jeśli chory  zdecyduje się na leczenie zaproponuj umówienie wizyty oraz zadeklaruj gotowość w towarzyszeniu podczas konsultacji. Do wizyty u lekarza psychiatry nie potrzebujesz skierowania. Lekarz uwzględniając rodzaj depresji oraz jej nasilenie zdecyduje czy chory powinien brać leki. Niekiedy chorobę można pokonać bez leków, jednak w wielu przypadkach warto się nimi wspomóc. Leki wzmacniają motywację, pomagają stłumić lęk, niepokój albo poprawić jakość snu. Czuwaj nad braniem leków, przypominaj o nich.  Podczas pojawiającej się rezygnacji wspieraj i zachęcaj do przestrzegania zaleceń. W razie wątpliwości zachęcaj bliskiego, by rozmawiał o tym z lekarzem.

4.Wspieraj podjęcie terapii

Jeśli przyczyny depresji leżą w przeżyciach, zablokowanych emocjach, nieprawidłowych schematach, związane są z traumami i stresującymi zdarzeniami zachęcaj do podjęcia psychoterapii. Gruntowne przepracowanie sytuacji i zrozumienie co sygnalizuje depresja pozwoli choremu uwolnić się od niej. Podczas terapii twój bliski otrzyma wsparcie, edukację, będzie mógł doświadczyć swoich emocji oraz przełamać szkodliwe schematy myślowe. W leczeniu depresji za korzystne uważa się przede wszystkim działanie  terapii poznawczo-behawioralnej, interpersonalnej i psychodynamicznej. Wyniki badań zagranicznych i praktyka krajów europejskich dowodzą, że skuteczna jest również terapia z wykorzystaniem internetu. Oferowana jest ona przede wszystkim osobom z objawami łagodnymi oraz umiarkowanymi. Skuteczność terapii zależy nie tylko od nurtu, ale również od terapeuty i pacjenta. Najważniejsze jest, by dobrać odpowiednią terapię do siebie.    

5. Zachęcaj do aktywności i chwal

Chory może odmówić wykonania jakiejś czynności, bo nie wierzy jeszcze w swoje siły albo ich nie ma. Pozwól mu leżeć w łóżku, jeżeli odczuwa taką potrzebę. Skuteczna pomoc chorym na depresję to także zrozumienie i akceptacja zachowań chorego. Gdy poczuje się już lepiej, sam zwiększy aktywność. Depresję należy traktować jak każdą inną chorobę somatyczną. Osoba cierpiąca na depresję jest bardzo osłabiona i nawet podstawowe czynności sprawiają jej dużą trudność. Można chorego zachęcać do wykonania drobnej czynności, ale nic na siłę. W miarę odzyskiwania zdrowia sam będzie stopniowo zwiększał swoją aktywność. Sukcesem  na początku może być  pójście do łazienki i umycie zębów. Pamiętaj, żeby wtedy pochwalić. Powiedz, że to znak, że wychodzi z choroby.

6. Pomagaj w ważnych kwestiach i decyzjach

W trakcie choroby mogą się pojawić sytuacje, kiedy chory musi podjąć decyzję lub działanie. Informuj  i przypominaj jakimi ważnymi sprawami musi się zająć. Może to być spis GUS, rozliczenie PIT, opłata rachunków. Nie rób nic za jego plecami, ale odciążaj go na tyle, na ile to konieczne. Staraj się, aby był świadomy, co poza depresją dzieje się w jego życiu.

Czasami niezbędne jest tłumaczenie osobie z depresją, aby nie podejmowała decyzji istotnie wpływających na jej życie (rozwód, zwolnienie z pracy, sprzedaż mieszkania, przeprowadzka czy zaciągnięcie kredytu) w okresie nasilonych objawów. Chory widzi przecież wszystko z pesymistycznej strony, może więc łatwo podjąć błędną decyzję, której po wyjściu z choroby będzie bardzo żałował. Nie należy także chorego zmuszać lub nakłaniać do rzucania nałogów.

7. Dbaj o warunki sprzyjające zdrowieniu

W czasie choroby na depresję ważne jest również właściwe odżywianie. Zadbaj więc, by posiłki były lekkostrawne, oraz zawierały potas i magnez, gdyż są potrzebne choremu. Przypominaj o wietrzeniu pokoju w którym przebywa chory. Spróbuj zachęcić chorego do ćwiczeń fizycznych – ale nie na siłę. Najpierw wystarczy coś małego, np. 5-minutowy spacer, a wraz z poprawą samopoczucia można zwiększać czas i intensywność ruchu . Aktywność fizyczna jest ważna, bo sprzyja wyzwalaniu się substancji odpowiedzialnych za poprawę nastroju.

8. Reaguj na alarmujące objawy

Sposoby pomocy osobie w depresji zależą przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby. Jeśli chory przejawia myśli lub tendencje samobójcze, ma urojenia, jest wycieńczony, targnął się na życie koniecznie skonsultuj się z psychiatrą. Również wtedy gdy staje się agresywny, buntuje się i nie bierze leków, a jego stan się pogarsza. Czasem jedynym ratunkiem jest wizyta w szpitalu. W takich sytuacjach warto powiedzieć wprost, że martwi nas sytuacja i że zastanawiamy się nad interwencją lekarską. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego pozwala na leczenie wbrew woli pacjenta, kiedy chory zagraża własnemu zdrowiu lub życiu albo innym osobom.

9. Bądź obecny

Czasami ludzie wycofują się z kontaktów, bo uważają, że sytuacja ich przerasta.  Staraj się jednak utrzymać relacje, chociaż na początku może ci się wydawać jednostronna i będziesz więcej dawać niż otrzymasz.  Nie bój się problemów i negatywnych myśli. Nie zawsze oznaczają, że masz coś zrobić. Słuchaj swojego bliskiego, staraj się rozmawiać. Jeśli chory nie będzie odpowiadał na twoje pytanie zazwyczaj nie oznacza to ignorowania, ale zagubienie i niewiedzę. Wspólnie spędzony czas nawet jeśli nie jest wypełniony rozmową pomaga choremu. Możecie spróbować razem pomilczeć. Chory bardzo potrzebuje wsparcia i bezpieczeństwa w relacji. W czasie wspierania przydatna będzie ci cierpliwość. Niejednokrotnie znajdziesz się w sytuacji, gdy trzeba będzie kilka razy powtórzyć to samo. Twój bliski będzie potrzebował czasu, aby zaangażować się i współpracować. Nie zniechęcaj się, jeśli okaże się niegotowy do przyjęcia pomocy.

depresja jak wspierać

10. Pomagaj choremu dbając o siebie

Jeśli choruje bliska osoba, istnieje ryzyko, że zbyt mocno się zaangażujesz i zapomnisz o własnym komforcie psychicznym. Tymczasem podczas rozmów i przebywania z chorym stajesz się odbiorcą nieprzyjemnych stanów emocjonalnych. Dlatego ważne jest, żeby tak zorganizować opiekę nad chorym, by znaleźć również czas dla siebie na odpoczynek i relaks. Za wszelką cenę staraj się zachować rytm swoich zajęć, bo to uchroni cię od nadmiernej koncentracji na życiu i problemach chorego. Nie rezygnuj ze spotkań z przyjaciółmi, wyjścia na basen czy siłownię. Gdy się odprężasz, kieruj myśli i wyobrażenia w stronę spraw, które nie dotyczą chorego. Pozwól sobie pomóc, kiedy inni proponują swoje zaangażowanie. Dziel się odpowiedzialnością za chorego, by cały ciężar odpowiedzialności nie spoczywał na tobie. Wystrzegaj się wpadania w  rolę „męczennika”, „anioła stróża” czy  „bohatera”. Nie wahaj się prosić o pomoc członków rodziny czy przyjaciół.

Bibliografia:

„Depresja. Jak pomóc sobie i bliskim”, Dorota Gromnicka – Wydawnictwo Samo Sedno

„Depresja poporodowa. Możesz z nią wygrać”, Anna Morawska – Świat książki

Joanna Matusik – Psycholog Psychoterapeuta

Ukończyłam całościowy 4- letni kurs psychoterapii psychodynamicznej. Zajmuję się głównie zaburzeniami emocji, nerwicami, depresją a także zaburzeniami osobowości, DDA oraz traumami. Ponadto pomagam w szeroko rozumianych trudnościach związanych z relacjami międzyludzkimi.

Okiem specjalisty - recenzje

Zaniedbani emocjonalnie w dzieciństwie

Zaniedbani emocjonalnie w dzieciństwieAutor: mgr Joanna Matusik Ludzie często zupełnie nie zdają sobie sprawy, że byli zaniedbywani emocjonalnie, aż do chwili, gdy o tym przeczytają.

Czytaj więcej »

Zaniedbani emocjonalnie w dzieciństwie


Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2021/06/niedojrzałe.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154

Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2021/06/niedojrzałe.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154
Zaniedbani emocjonalnie w dzieciństwie
Autor: mgr Joanna Matusik

Ludzie często zupełnie nie zdają sobie sprawy, że byli zaniedbywani emocjonalnie, aż do chwili, gdy o tym przeczytają. Zjawisko to jest dla nich niedostrzegalne. Odczuwają pustkę, ale nie potrafią jej nazwać. Dorastając,  cierpią z powodu samotności emocjonalnej, ale nie wiedzą co właściwie im dokucza. Zaniedbanie emocjonalne jest niezauważalnym, ale zostawiającym ślady doświadczeniem.

Zaniedbanie emocjonalne dziecka

Niedojrzali emocjonalnie rodzice obawiają się prawdziwych uczuć i bronią się przed bliskością emocjonalną.

„Bliskość emocjonalna wynika ze świadomości, że masz kogoś, komu możesz wszystko powiedzieć i do kogo możesz się zwrócić dosłownie z każdą sprawą, niezależnie od tego, przez co akurat przechodzisz.”

Zaniedbanie emocjonalne dziecka może się zdarzyć w  rodzinach, w których pod względem materialnym niczego nie brakuje.
Niedojrzali emocjonalnie rodzice mogą zupełnie dobrze wywiązywać się z obowiązku zapewnienia swoim dzieciom dóbr (edukację, ubrania, jedzenie, zajęcia dodatkowe itp.). Mogą opiekować się dziećmi z troską w czasie choroby, dawać wartościowe prezenty, ale nie zaspokajają ich potrzeby bliskości, akceptacji, wsparcia. Nie musi to być dramatyczna sytuacja, czy skrajna postawa tzw. patologia, chociaż może się zdarzyć w niektórych rodzinach. Zaniedbanie emocjonalnie może mieć odcień szarości. W wielu rodzinach rodzice po prostu nie zauważają, że ich dziecko ma swoje emocje i uczucia, nie potwierdzają ich i nie pytają o nie. Rodzice, którzy nie zauważają, nie doceniają lub nie odpowiadają na emocje dziecka nieumyślnie przekazują dziecku mocny, podprogowy przekaz, że jego uczucia nie są ważne.

Kim są niedojrzali emocjonalnie rodzice?

Lindsay Gibson w swojej książce „Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Jak uwolnić się od przeszłości i zacząć nowe życie” wyróżnia 4 typy niedojrzałych emocjonalnie rodziców:

  • Rodzice emocjonalni:  Gdy tracą nad sobą kontrolę wciągają dzieci we własne kryzysy emocjonalne.  Skupieni są na własnych potrzebach, nie dotrzymują obietnic, nie szanują granic, postrzegają samych siebie jako ofiary.

     Ich dzieci uczą się przewidywać burzliwie zmieniające się nastroje rodziców i w dorosłym życiu mogą przykładać zbyt dużą uwagę do uczuć i humoru innych ludzi i czuć się za nie odpowiedzialne. W wielu przypadkach uczą się ulegać życzeniom innych ludzi, często ze szkodą dla siebie.

  • Rodzice zdeterminowani:  Lubią wszystkim rządzić. Są skupieni na sukcesie swoich dzieci, ale cele są dla nich ważniejsze od uczuć. Uważają, że wiedzą co jest dla nich dobre i próbują kierować życiem dzieci, stale je kontrolować, mocno ingerują w życie nawet dorosłego już potomstwa.

    Niezależnie od intencji sprawiają, że ich dzieci czują się nieustannie oceniane i krytykowane, zawsze mają poczucie, że robią za mało, nie tak, lub nie to, co powinni robić.

  • Rodzice bierni:  Nie złoszczą się na dzieci, często dobrze się z nimi bawią, ale nie potrafią ich chronić ani udzielać wsparcia. By móc uniknąć zajmowania się jakimikolwiek nieprzyjemnymi sprawami oddają chętnie inicjatywę dominującemu partnerowi, przyzwalając nawet na przemoc i zaniedbywanie. Łatwo im przychodzi porzucenie rodziny, gdy natrafi się okazja na szczęśliwsze życie.

    Ich dzieci wierzą, że bierny rodzic faktycznie jest bezsilny, więc nie spodziewają się, że ktoś kiedyś może stanąć w ich obronie, uczą się też akceptować porzucenie. W dorosłym życiu znajdują usprawiedliwienia i wymówki dla osób, które je zostawiły.

  • Rodzice odtrącający: Nie interesują ich potrzeby innych osób, nie życzą sobie, aby dzieci im przeszkadzały, nie chcą spędzać z nimi czasu. Na próby bliższego kontaktu ze strony dzieci reagują agresją. Rządzą całym domem, a życie rodzinne kręci się wokół ich życzeń.Ich dzieci uczą się być niewidoczne, nie potrafią prosić o pomoc, „przepraszają, że żyją”.

Niektóre osoby mogą przejawiać kilka cech z różnych typów.

Dlaczego jest wielu niedojrzałych emocjonalnie rodziców?

Przekonanie, że uczucia dzieci i ich indywidualność są ważnymi aspektami, o które należy dbać w takim samym stopniu, jak o dobrostan fizyczny rozpropagował Beniamin Spock dopiero w 1946 roku. W pokoleniach żyjących przed ową zmianą nastawienia rodzice skupiali się raczej na wpajaniu dzieciom posłuszeństwa. Z pokolenia na pokolenie wpajane były stare metody wychowawcze.  I tak niedojrzali emocjonalnie rodzice najczęściej sami mają trudne doświadczenia z własnego dzieciństwa. Obawiają się bliskości emocjonalnej, bo ich własne potrzeby emocjonalne wzbudzają w  nich dyskomfort, nie mają więc pojęcia, jak zaoferować wsparcie na poziomie uczuciowym. W efekcie dzieci z takich rodzin wykształcają różne sposoby na poczucie braku bliskości.

Jak dzieci reagują na niedojrzałych emocjonalnie rodziców?

Całościowe podejście wychowawcze takich rodziców tworzy atmosferę napięcia, niepokoju i nieufności między rodzicem a dzieckiem. Takie środowisko domowe jest emocjonalnie niezdrowe dla dziecka. Dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców zamiast być takie jakie są wykształcają pozorną tożsamość (pseudo-ja) i zaczynają działać w myśl przekonań: ”będę postępować w sposób tak pełen poświęcenia, że inni ludzie będą mnie wychwalać i kochać” lub ”tak czy inaczej sprawię, że zaczną na mnie zwracać uwagę.” Proces ten jest nieświadomy i nikt nie robi tego celowo.  Choć wyróżniamy 4 rodzaje niedojrzałych rodziców to wg Lindsay Gibson dzieci radzą sobie z brakiem bliskości na jeden z dwóch sposobów: albo internalizują swoje problemy (czyli uznają, że to na nich spoczywa obowiązek zmiany sytuacji i jeśli tylko bardziej się postarają, to na pewno im się uda)  albo je eksternalizują (czyli oczekują, że to inni zrobią coś za nich). Wykształcone w   dzieciństwie  schematy wpływają na ich osobowość i kontakty z innymi również w dorosłości.

Wpływ zaniedbania emocjonalnego w dzieciństwie na życie

A teraz, gdy jesteś już dorosły dokonaj autorefleksji. Zaniedbanie emocjonalne z dzieciństwa, być może wpływa na twoje obecne życie. Masz uczucie dominującej pustki choć na pozór wiedziesz dobre życie. Cierpisz wewnętrznie, bo masz skłonność do internalizacji. Przeanalizuj te zagrożenia:

  • Przedkładasz nadmierną uwagę do uczuć i humoru innych osób, często ze szkodą dla siebie? To podczas relacji z emocjonalnym rodzicem  mogłeś nabrać  nawyku, by bardziej zważać na jego stan emocjonalny  niż na własne samopoczucie.
  • Kiedy myślisz o swoich potrzebach, zalewa cię fala poczucia winy? Rzadko więc o nich myślisz. Podświadomie uważasz, że zaniedbywanie własnych potrzeb świadczy o byciu dobrym człowiekiem. Jesteś przekonany, że to sprawi, że inni będą cię kochać.
  • Boisz się oczekiwać wsparcia i pomocy od kogokolwiek? Nie prosisz o pomoc, kiedy jej potrzebujesz, bo nauczyłeś się nie oczekiwać, nie rozczarowywać się więcej, lecz polegać jedynie na sobie. Jako dziecko sam podnosiłeś się na duchu po różnych niepowodzeniach i sam starałeś się interpretować własne emocje. To przyzwyczajenie sprawiło, że nie potrafisz uwierzyć, iż ktoś byłby w stanie cię w tym odciążyć.
  • A może masz poczucie bycia nie dość dobrym? Bycie zaniedbywanym i odrzucanym przez rodziców w dzieciństwie mogło bowiem wpłynąć niekorzystnie na twoje poczucie pewności siebie.
  • Chociaż bardzo chcesz kochać i być kochanym, często nie potrafisz zbudować relacji z innym człowiekiem? Przeszkadza ci w tym wielki strach przed odrzuceniem.
  • Doskwiera ci samotność, bo bezwiednie wybierasz takie relacje, które nie mogą ci zapewnić bliskości emocjonalnej? Ludzie powielają bowiem stare, frustrujące wzorce, a następnie obwiniają siebie za to, że są nieszczęśliwi.

Dlaczego przeszłość się powtarza?

Brak bliskości emocjonalnej w relacjach z rodzicami jest bardzo bolesny. Dlaczego więc tak wiele ludzi nawiązuje równie frustrujące relacje z innymi ludźmi?

Otóż dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców często angażują się w relacje z partnerami słabymi i potrzebującymi pomocy albo narcystycznymi i dominującymi. Wspólnym ich mianownikiem jest egocentryzm oraz oczekiwanie, że to druga osoba wykona całą emocjonalną pracę, by relacja mogła jakoś trwać.  Dlaczego tak się dzieje?

Słowa Johna Bowlby’ego mówią, że wszyscy ludzie podzielają podstawowe, instynktowne przekonanie, że to, co znajome, jest zarazem bezpieczne. Dlatego jeśli byłeś wychowywany przez niedojrzałych emocjonalnie rodziców podświadomie może ci się wydawać znany charakter osób egocentrycznych i wykorzystujących innych do własnych celów. Skłaniamy się bowiem do powtarzania sytuacji, których już doświadczyliśmy, wiemy bowiem, jak sobie z nimi radzić. Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców wchodzą w takie związki, bo wierzą, że zaniedbanie własnych potrzeb jest kluczem do bycia kochanym. Gotowe są do poświęcenia – podobnie jak wtedy, gdy dorastały z zaabsorbowanymi sobą rodzicami.

Jedno z założeń terapii schematów Jeffreya Younga głosi, że osoby uznawane za charyzmatyczne podświadomie popychają nas do powrotu do starych, negatywnych wzorców rodzinnych. Young ostrzega, że odczuwanie takiej natychmiastowej chemii może zwiastować zagrożenie, gdyż sygnalizuje, że na głębszym poziomie dochodzi do reaktywacji autodestrukcyjnych ról z naszego dzieciństwa.

Aby nawiązywać wartościowe bliskie długoterminowe relacje musisz przezwyciężyć te mechanizmy. Niezależnie od tego, czy szukasz partnera do związku, nowego przyjaciela, czy ubiegasz się o prace musisz nauczyć się rozpoznawać osoby dojrzałe emocjonalnie. Nikt nie jest idealny, ale osoby dobrze rokujące na partnerów do tego typu relacji powinny przejawiać wystarczająco dużo cech dojrzałości.

Przepracowanie zranienia

Problemy w związku stanowią często mocny impuls, aby w końcu przejrzeć na oczy. Poznanie przyczyny samotności emocjonalnej stanowi pierwszy krok do nawiązania bardziej satysfakcjonujących relacji z innymi ludźmi. Kiedy już uda się zrozumieć źródła problemów można przepracować zaniedbania emocjonalne z dzieciństwa. Można nauczyć się rozumieć i akceptować własne emocje – poczuć, że są one prawdziwe i mają znaczenie. Można również nauczyć się posługiwania nimi, zaufać im. Droga wewnętrznej przemiany najczęściej nie jest ani łatwa ani krótka. Niektórzy wolą ją przejść samotnie, a inni – mając wsparcie w profesjonalnej pomocy, jaką jest terapia.

Przepracowanie zranienia emocjonalnego sięgającego czasów dzieciństwa to najlepszy sposób na uświadomienie sobie odgrywanych wzorców, dzięki czemu przestaniesz je powielać. Jeśli zdecydujesz się na psychoterapię uświadomisz sobie swoje  potrzeby i nauczysz się je zaspakajać. Odzyskasz możliwość swobodnego wyrażania swoich myśli i podejmowania działań leżących w twoim interesie. Nauczysz się obdarzać samego siebie współczuciem oraz wyznaczać granice ile będziesz od siebie dawał.   

 Bibliografia:

 „Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Jak uwolnić się od przeszłości i zacząć nowe życie” Lindsay Gibson  – Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Joanna Matusik – Psycholog Psychoterapeuta

Ukończyłam całościowy 4- letni kurs psychoterapii psychodynamicznej. Zajmuję się głównie zaburzeniami emocji, nerwicami, depresją a także zaburzeniami osobowości, DDA oraz traumami. Ponadto pomagam w szeroko rozumianych trudnościach związanych z relacjami międzyludzkimi.

co to są emocje?
Psychologia

Emocje – wróg czy sprzymierzeniec?

Emocje – wróg czy sprzymierzeniec?Autor: mgr Kamila Borkowska Emocje towarzyszą ludziom od wieków. Są ich nieodłączną częścią. Odczuwamy je starając się o pracę, tuż przed ważnym

Czytaj więcej »

Poszukiwanie sensu życia, czyli co to jest logoterapia

Poszukiwanie sensu życia, czyli co to jest logoterapia
mgr Joanna Matusik

Pytanie o sens życia jest jednym z podstawowych zagadnień w życiu człowieka. W psychologii pojęcie to dotyczy określonego i możliwego do zaakceptowania kierunku działania na przyszłość. Posiadanie sensu życia przez człowieka jest koniecznym warunkiem rozwoju i samorealizacji. Badaniami nad sensem życia zajmował się psychiatra Viktor Frankl, który jest twórcą logoterapii.

Jaki jest sens życia?

Głównym celem człowieka nie jest dążenie do przyjemności ani unikanie bólu, lecz  poszukiwanie w swoim życiu sensu. Nie chodzi tutaj o rozmyślania lecz o to, że każdy z nas ma do wykonania w swoim życiu wyjątkowe zadanie, które należy odnaleźć. Człowiek przez reagowanie na wymagania i zadania, jakie stawia mu życie  przyjmuje odpowiedzialność za siebie i za realizowanie określonych wartości, które mogą być różne. Wartości pomagają w życiowych wyborach oraz w codziennych sprawach. Wielu z nas poszukuje sensu w miłości, bo „miłość jest najwyższym i najszlachetniejszym celem, do jakiego może dążyć człowiek.” Ale sensem życia może być doświadczenie  dobroci, prawdy i piękna poprzez bezpośredni kontakt z przyrodą lub kulturą. Frankl –twórca logoterapii podpowiada, że można go również znaleźć w twórczej pracy, oddaniu innym, a nawet cierpieniu. Nikt nie jest w stanie powiedzieć drugiemu człowiekowi, na czym jego sens polega. Każdy człowiek musi dojść do tego samodzielnie.

Czy można odnaleźć sens, gdy utraciło się nadzieję?

Dotyka nas nieuleczalna choroba, tragiczny wypadek i wszystko się zmienia. Powoli odchodzi nadzieja, że może być jak dawniej, że chorobę można uleczyć… Znajdujemy się w beznadziejnej sytuacji, twarzą w twarz z przeznaczeniem, którego nie sposób zmienić i zadajemy  sobie pytanie, czy nasze życie ma sens oraz jaki on jest? Każda życiowa sytuacja ma ukryty sens, który nadaje jej wartość, nawet jeżeli wydaje się tragiczna w skutkach, a „ (…) dążenie do znalezienia w życiu sensu jest u człowieka najpotężniejszą siłą motywacyjną”. Sam Frankl w  czasie niewoli stracił najbliższe osoby – żonę, rodziców oraz brata, a odnalazł swój sens w pomaganiu innym.  Doświadczenie  w obozach pokazało, że ludzie mają zdolność do znalezienia sensu w każdych okolicznościach, nawet tych najbardziej absurdalnych i bolesnych.

Według Frankla możliwe jest doświadczanie sensu życia pomimo cierpienia — oczywiście pod warunkiem, że jest ono nieuniknione i  nadamy swojemu cierpieniu jakieś znaczenie. Trzeba jednak zaznaczyć, że cierpienie w żaden sposób nie jest konieczne, aby móc odnaleźć sens. Przyjmowanie cierpienia, które nie jest konieczne, to masochizm, a nie heroizm. Sens życia stale ulega przemianom, lecz nigdy nie przestaje istnieć. Czasami jedyne, co możemy zrobić, to być świadkami czegoś wyjątkowego, do czego zdolny jest tylko człowiek, a mianowicie przemiany osobistej tragedii w zwycięstwo ludzkiego ducha. Przeznaczenia nie możemy zmienić, ale zawsze możemy zmieniać siebie!  

„Nie należy poszukiwać w życiu jakiegoś abstrakcyjnego sensu. Każdy człowiek ma swoje wyjątkowe powołanie czy misję, której celem jest wypełnienie konkretnego zadania. Nikt nas w tym nie wyręczy ani nie zastąpi, tak jak nie dostaniemy szansy, aby drugi raz przeżyć swoje życie.”

Viktor Frankl

Logoterapia jako metoda terapeutyczna

Nazwa logoterapia wywodzi się od greckiego słowa „logos” , czyli sens. Logoterapię od większości kierunków terapeutycznych odróżnia postrzeganie człowieka nie tylko w wymiarze psychofizycznym, ale również duchowym. Freud uważał, że człowiek jest zorientowany na „przyjemność”, Adler, że na władzę natomiast Frankl przedstawił wizję człowieka skierowanego „ku sensowi”. Logoterapia Viktora Frankla nazywana jest „trzecią wiedeńską szkołą psychoterapii” i stanowi alternatywę dla freudowskiej psychoanalizy.Czym jest logoterapia? Jako nurt psychoterapii egzystencjalnej zajmuje się leczeniem poprzez pomoc w odnalezieniu sensu życia. Terapia jest zawsze indywidualna. Często przybiera formę poradnictwa lub konsultacji. Polega przede wszystkim na  pokazaniu ścieżki, która będzie mogła być zastosowana lub na krótkoterminowym wsparciu.  Terapeuta nie interpretuje symptomów, nie poucza, nie daje rad, ale poprzez pytania i prowadzony dialog niejako zmusza pacjenta do refleksji. Jedną z technik terapeutycznych tego nurtu jest logodrama polegająca na wyobrażeniu sobie  samego siebie na łożu śmierci celem spojrzenia na własne obecne życie z dystansu. Metoda ta ma pomóc w rozpoznaniu, czy podjęliśmy stojące przed nami zadania życiowe. Logoterapia stosuje również  technikę intencji paradoksalnej. Polega ona na nakłonieniu cierpiącego na fobię pacjenta, aby chociaż na krótką chwilę zapragnął dokładnie tego, czego najbardziej się obawia.

W czym może pomóc logoterapia?

Czujesz wewnętrzną pustkę mimo tego, że pozornie masz wszystko? Potrzebujesz na nowo określić własne cele? Logoterapia to jeden z możliwych sposobów podejścia do radzenia sobie z problemami. Może pomóc osobom przeżywającym kryzys egzystencjonalny, doświadczającym nudy,  nie radzącym sobie z cierpieniem  lub potrzebującym pomocy po doświadczeniu straty spowodowanej chorobą lub śmiercią.

Sprawdza się również w leczeniu nerwicy noogennej (dotyczy problemów egzystencjalnych człowieka). Intencja paradoksalna może być użyteczna  w leczeniu zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz fobii, których podłożem jest lęk antycypacyjny (lęk wywołujący skutek, którego pacjent się obawia).

„Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktor Frankl

Jeśli interesuje Cię psychologia, zgłębiasz  wiedzę z zakresu metod psychoterapii lub nurtują Cię pytania związane z sensem życia to polecam do przeczytania książkę „Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktora  Frankla.

To publikacja, którą można odczytywać  na wielu płaszczyznach. Oprócz wspomnień z obozowego koszmaru (m.in. Auschwitz)  zawiera przemyślenia dotyczące człowieka, sensu życia  w obliczu okrutnych wydarzeń oraz ludzkich wyborów.

Pierwsza część książki to poruszający esej o pobycie autora w obozie koncentracyjnym i jego wysiłkach, by znaleźć powody do życia. Pokazuje zachowania ludzkie jakie obserwował i sam doświadczył w obozowej rzeczywistości,  w której spędził pięć lat swojego życia. Nie jest to jednak chronologiczny zapis wspomnień. Autor opisuje te wydarzenia, które dawały mu motywację do walki o przetrwanie i przywracały mu wiarę w człowieka. Frankl  pokazuje do czego, w tym dobrym i złym sensie zdolny jest człowiek i udowadnia, że  każdy człowiek niezależnie od warunków jest w stanie zachować wolność swoich myśli i nigdy ostatecznie nie traci woli  życia. Równocześnie przypomina, że ”żaden człowiek nie powinien osądzać innych, jeśli sam całkowicie szczerze nie odpowie w głębi serca na pytanie, czy w podobnych okolicznościach nie postąpiłby tak samo.” Druga część książki opisuje metody psychoterapeutyczne Frankla – logoterapię, które opracował na bazie swoich doświadczeń.

Żródła:

„Człowiek w poszukiwaniu sensu. Głos z otchłani holokastu”  V.E.Frankl.

Logoterapia- wikipedia, wolna encyklopedia

psycholog - Joanna Matusik

JOANNA MATUSIK

JOANNA MATUSIK Psycholog- Psychoterapeuta Jestem psychologiem i psychoterapeutą, który w swojej pracy terapeutycznej integruje podeście psychodynamiczne z innymi nurtami terapii, aby dostosować sposób pracy do

Czytaj więcej »

Stres mniejszościowy osób LGBT+ – co to takiego?

Stres mniejszościowy osób LGBT+
co to takiego?

Pomimo tego, że w 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne usunęło homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych, sytuacja społeczna w Polsce w dużej mierze nie odzwierciedla tolerancji nienormatywnych orientacji. Osoby ze społeczności mniejszościowej LGBT+ są często narażene na różne formy agresji, dyskryminacji czy stygmatyzacji. Jakie konsekwencje psychiczne może mieć życie w heteronormatywnym społeczeństwie dla osób LGBT+?

Stres ogólny a stres mniejszościowy – czym się różni?

Stres jest zjawiskiem każdemu dobrze znanym. Postrzegany jest jako reakcja na bodziec stresowy, który może mieć różnorakie źródła. Wraz z rozwojem badań nad stresem zauważono, że i zjawiska społeczne mogą budzić reakcje stresową dla osób, które tak właśnie je interpretują. W odniesieniu do osób LGBT+ może to być np. brak prawnych regulacji dotyczących związku partnerskich.  Dlatego też zaburzeń emocjonalnych w tej grupie możemy upatrywać nie w samej tożsamości (orientacji) seksualnej a towarzyszącym im stresie mniejszościowym.

Stres mniejszościowy to w skrócie dodatkowe obciążenie dla osób, które należą do mniejszościowych grup społecznych. Grupy te mogą dotyczyć tożsamości seksualnej jak i odnosić się do osób żyjących w mniejszościach religijnych czy narodowych, które wyznają odmienny system wartości w stosunku do grupy dominującej w danym społeczeństwie. Stres mniejszościowy rodzi się z napięcia psychicznego, który jest spowodowany strachem przed odrzuceniem czy wrogą postawą. Jest konsekwencją doświadczeń życia w społeczeństwie gdzie tożsamość heteroseksualna jest górująca. Stres mniejszościowy charakteryzuje się unikatowością czyli dodatkowym obciążeniem psychicznym, oprócz stresu ogólnego dotyczącego problemów dnia codziennego. Chroniczność związana z codziennym doświadczaniem i odczuwaniem pewnego rodzaju odrzucenia ze strony innych osób oraz uwarunkowania społeczne dotyczące społeczności lub instytucji, które ignorują osoby LGBT+ albo  jawnie wyrażają swoją niechęć do tej grupy. 

Stres mniejszościowy i jego konsekwencje

Najpopularniejszym modelem stresu mniejszościowego jest model Ilana Meyera, który opisuje specyfikę zjawisk związanych ze stresem. Wpływ na doświadczanie stresu przez osoby LGBT+ mają dwa procesy: dystalny czyli wszystkie akty dyskryminacji i agresji czy wrogości, które odczuwają te osoby w codziennym życiu lub proces proksymalny obejmujący emocje, zachowania i myślenie mniejszościowej grupy.

Niestety, procesy te rodzą w życiu codziennym pewne ograniczenia dla osób borykających się ze stresem mniejszościowym. Osoby te muszą żyć w ukryciu. Stosują różne formy całkowitego lub częściowego ukrywania swojej tożsamości, poprzez np. eliminowanie tych informacji o sobie w przekazie, które mogłyby zidentyfikować ich tożsamość seksualną. Procesem, który służy wychodzeniu z ukrycia jest coming-out. Osoby te często też mają przekonanie oczekiwania odrzucenia. Czują, że prędzej czy później mogą zostać skategoryzowane, co wiąże się z obawą spostrzegania osoby przez pryzmat jej/jego tożsamości seksualnej a nie kwalifikacji, które posiada. Obawa może również dotyczyć pominięcia w kwestiach ochrony prawnej czy polityki. Osoby LGBT+ mogą odczuwać również obniżoną samoocenę lub konflikty wewnętrzne poprzez zinternalizowaną homofobię czyli identyfikację z negatywną oceną większości społeczeństwa jako swoją, co również budzi stres. Niestety, to tylko część konsekwencji życia w heteronormatywnym państwie.

Sytuacja osób LGBT+ w Polsce

Fakt, że Polska w 2020 roku w rankingu ILGA Europe została najbardziej homofobicznym krajem w Europie odzwierciedla z czym muszą mierzyć się osoby LGBT+. Raporty, które sukcesywnie od roku 1994 mówią o sytuacji społecznej tej grupy pokazują, że od ponad 20 lat osoby te borykają się z brakiem równouprawnienia. Aktualnie najlepszą strategią poprawy sytuacji tych osób jest gruntowna EDUKACJA SEKSUALNA w szkołach jak i różnorodne szkolenia związane z tematyką społeczności LGBT+ w placówkach związanych z pomocą jak i przez różnorakie organizację. Rzetelna wiedza przekazywana przez specjalistów na pewno nie zaszkodzi a może nawet zmniejszy ilość upokorzeń psychicznych oraz przemocy fizycznej w stosunku do tej grupy osób.  Również regulacje prawne dotyczące chociażby związków partnerskich, wpłynęłyby na polepszenie zdrowia psychicznego oraz zwiększenia satysfakcji ze związków jednopłciowych.

Pamiętajcie, jeżeli borykacie się z nadmiernym stresem lub lękiem, psychologowie chętnie wam pomogą uporać się z rodzącym się cierpieniem i dyskomfortem!

Autor: mgr Patrycja Kulesza

Bibliografia:

Iniewicz, G., Grabski, B., Mijas, M. (2012). Zdrowie psychiczne osób homoseksualnych i biseksualnych – rola stresu mniejszościowego. Psychiatria Polska, t. XLVI (4), 649-663.

https://www.ilga-europe.org/rainboweurope/2020

PATRYCJA KULESZA

PATRYCJA KULESZA Psycholog – Seksuolog Jestem psychologiem i seksuologiem. Zakres mojej pomocy to kryzys i trudności w związku, odbudowa komunikacji między partnerami, w tym rozmowa

Czytaj więcej »
orgazm kobiety
Seksuologia

ABC kobiecego orgazmu

ABC kobiecego orgazmuAutor: mgr Patrycja Kulesza Orgazm. Na czym polega? Orgazm to kulminacyjny punkt narastającego podniecenia seksualnego odczuwanego na poziomie genitalnym jak i psychicznym. Przeżycie

Czytaj więcej »

Klucz do zmiany

klucz do zmiany
Klucz do zmiany
Autor: mgr Kamila Borkowska

Nadejście wiosny często utożsamiane jest ze zmianami, nowymi możliwościami, nowym początkiem. Nabieramy więcej energii, mamy ochotę działać i wyrwać się z zimowej hibernacji. Snujemy plany, odświeżamy marzenia, nadając im formę i kształt. Budzi się w nas chęć zmian. Zadajemy sobie pytania: „czego pragnę?”, „co wydarzy się w moim życiu?”, „co chcę osiągnąć?”, „czego dokonać?”. Ta zimowa hibernacja została spotęgowana pandemią, która zatrzymała wielu z nas w domach. Wraz z nadejściem wiosny dostrzegamy szanse i nowe możliwości, jakie mogą się przed nami otwierać. Może spotkam nową miłość… Może zakończę stary związek… Może się przeprowadzę… Może znajdę nową pracę… Może to czas na powiększenie rodziny…

Jednak co pojawia się w nas oprócz ekscytacji, towarzyszącej nowym planom? A może co pojawia się zaraz po tym, jak pierwsza ekscytacja minie? Czy budzi się w nas lęk? Strach? A może są to jeszcze inne odczucia? Warto się nad nimi zastanowić oraz nad tym, skąd one pochodzą.

Trud wprowadzania zmiany

Towarzyszące zmianom uczucie niepokoju i dyskomfortu jest naturalne, wychodzimy bowiem z sytuacji sobie znanej i komfortowej, a wchodzimy na nieznany dotąd teren. Znacznie łatwiej trwać we frustrującej pracy, związku bez spełnienia, niż podjąć trud zaczynania wszystkiego od początku. Nie tylko radykalne zmiany są dla nas trudne. Czasem nawet zmiana diety, nawyków lub codziennej rutyny może okazać się dla nas nie do przeskoczenia. Każda zmiana łączy się z trudem, jaki trzeba podjąć, by ją wprowadzić. Trwanie w obecnych warunkach może być dla nas mniej czasochłonne i energochłonne, mimo że nie są dla nas komfortowe. Lubimy czuć się bezpiecznie, a każda zmiana to w jakiś sposób zaburza.

jak dokonać zmiany?

Dokonywanie zmian, a przekonania

W momencie dokonywania zmian w naszym życiu, często towarzyszą nam ograniczające przekonania, które utrudniają podjęcie kluczowych decyzji. „Nie nadaję się tego”. „Jestem za stara/stary, żeby coś zmienić”. „W sumie mogło być gorzej, więc może nie warto”. „Kiedyś mi się nie udało, to pewnie i tym razem odniosę porażkę”. „Po co właściwie coś zmieniać?” I właśnie uświadomienie sobie tego, dlaczego chcemy podjąć decyzję o zmianie jest kluczowa. Pomaga nam wytrwać w trudniejszych chwilach, które często towarzyszą odkrywaniu tego, co dotąd nieznane.

Droga do celu, gdy potrzebuje zmiany

klucz do zmiany

Jak dokonać w życiu skutecznej zmiany? Warto zaplanować sobie drogę, którą chcemy pokonać, by dokonać zmiany. Nagłe rzucenie dotychczasowej pracy bez planu na dalszy rozwój zawodowy prawdopodobnie skończy się dużo większą frustracją i żalem związanym z podjętą decyzją. Każdą życiową zmianę warto podzielić na mniejsze części. Niestety plany na duże sukcesy często kończą się dużymi porażkami. Zamiast tego skup się na serii małych sukcesów. Każdy mały sukces buduje poczucie własnej wartości i skuteczności, a jedna wielka porażka je niszczy. To właśnie te elementy zachęcają nas do dalszej pracy, angażowania się w proces zmiany i zwiększają prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu.

Jak powiedział Henry Ford:

„Niezależnie od tego, czy wierzysz, że możesz, czy wierzysz, że nie możesz, masz rację”.

Psycholog - Coach - Kamila Borkowska

KAMILA BORKOWSKA

KAMILA BORKOWSKA Psycholog – Coach Jestem psychologiem i coachem. Oferuję pomoc psychologiczną osobom, które zmagają się z niskim poczuciem własnej wartości, obniżoną satysfakcją życiową, nadmiernym

Czytaj więcej »
Psychologia

Chcesz być szczęśliwą kobietą?

Chcesz być szczęśliwą kobietą?Autor: mgr Wiktoria Dróżka   Czego pragniesz? Kim dla siebie jesteś? Czy przebaczyłaś sobie swoje błędy? Czy akceptujesz potyczki, które ciągle się

Czytaj więcej »

Postawy rodzicielskie

rodzic i dziecko
Postawy rodzicielskie
Autor: mgr Anna Strachota

 

Rodzina wywiera znaczący wpływ na rozwój człowieka. Sposób postępowania, styl wychowania i określone postawy rodziców mogą pozytywnie lub negatywnie oddziaływać na kształtowanie osobowości dziecka, jego rozwój poznawczy, społeczny czy emocjonalny.

W literaturze psychologicznej istnieje wiele różnych ujęć teoretycznych oraz typologii dotyczących postaw rodzicielskich. Jedną z nich jest typologia postaw rodzicielskich według Marii Ziemskiej. Wyróżnia ona postawy pozytywne oraz negatywne.

Postawy rodzicielskie pozytywne charakteryzują się:

  1. AKCEPTACJĄ – czyli przyjęciem dziecka takim jakim jest (jego możliwości i ograniczeń, cech fizycznych). Kontakt z dzieckiem jest dla rodziców przyjemnością. Rodzice stosują pochwały/wzmocnienia oraz informują dziecko o przekraczaniu granic lub zachowaniu nagannym. Dziecko ma poczucie bezpieczeństwa.
  2. WSPÓŁDZIAŁANIEM – czyli zainteresowaniem i zaangażowaniem rodziców w pracę/zabawę dziecka. Angażowanie dziecka w sprawy domu (czynności domowe/obowiązki) są odpowiednie do jego możliwości rozwojowych. Rodzice współdziałają z dzieckiem we wzajemnym wykonywaniu różnych czynności ale także podczas wzajemnej wymiany uwag, obserwacji, zdań.

3. DAWANIEM ROZUMNEJ SWOBODY – w miarę dorastania dziecka, rodzice starają się dać większą swobodę w działaniu, pracy dziecka (przy zachowaniu prawidłowego autorytetu). Rodziców cechuje obiektywizm w ocenie ryzyka (jak duże jest niebezpieczeństwo danego zachowania, jak może wpłynąć dany czynnik na zachowanie mojego dziecka, czy jak puszczę rękę dziecka na pasach czy stanie się mu krzywda).

4. UZNANIEM PRAW DZIECKA – jako równych. Rodzice dostosowują się do fazy rozwoju w której znajduje się dziecko – pozwalają mu na swobodę, odpowiedzialność za własne działanie. Zamiast wymuszania i narzucania stosują szerokie wyjaśnianie i tłumaczenie. Oczekiwania rodziców są na miarę możliwości dziecka.

„Wiedza o postawach rodzicielskich oraz umiejętność ich rozpoznawania i badanie czynników wpływających na ich kształtowanie , otwiera możliwość odpowiedniego oddziaływania na rodziców, co stanowi istotną pomoc w odpowiedzialnym pełnieniu przez nich roli rodzicielskiej”.

Maria Ziemska

Do postaw negatywnych, które wyróżnia Ziemska należą natomiast:

1. postawa rodzicielska unikająca

Postawa unikająca charakteryzuje się ubogim stosunkiem uczuciowym lub wręcz obojętnością uczuciową względem dziecka. Przebywanie z dzieckiem nie należy do przyjemności, rodzic stroni od przebywania z dzieckiem i wspólnego spędzania czasu. Kontakt z dzieckiem jest z pozoru dobry – relacja opiera się na rzekomym liberalizmie, nadmiernej swobodzie i zastępowaniem kontaktu za pomocą prezentów. W postawie unikającej możemy zauważyć, że rodzic stara się ograniczyć kontakt do minimum, może zbywać próby nawiązania kontaktu przez dziecko, ignorować je. Rodzic prezentujący ten typ postawy może być niedbały i niekonsekwentny we wprowadzaniu i przestrzeganiu wymagań. Charakterystyczne dla tego typu postaw może być też brak angażowania dziecka w sprawy domu i rodziców (odpowiednio do wieku rozwojowego dziecka).

2 . postawa odtrącająca

Postawa odtrącająca charakteryzuje się nadmiernym dystansem uczuciowym i dominacją rodzica. Dziecko może być odbierane jako ciężar, rodzice mogą szukać takiego miejsca (przedszkole/szkoła/inne placówki), który przejmie ich obowiązki i uwolni od niewygody. Obowiązek wychowawczy rodzice mogą postrzegać jako coś co przekracza ich siły i możliwości. Rodzice w tej postawie mogą: nie okazywać uczuć pozytywnych; demonstrować negatywne, otwarcie krytykować dziecko, nie dopuszczać go do głosu, nie wnikać w motywy zachowania dziecka czy jego potrzeby, kierować dzieckiem przy pomocy rozkazów. Postawa odtrącająca może charakteryzować się również: brakiem uznania jakichkolwiek pozytywów u dziecka, brakiem tolerancji dla jego niedociągnięć/ wad/ braku zdolności do wykonania czegoś.

3. postawa nadmiernie chroniąca

Postawa nadmiernie chroniąca charakteryzuje się bezkrytycznym podejściem do dziecka. Mogą występować takie zachowania jak: traktowanie dziecka jak dzidziusia, niedocenianie jego możliwości, przesadna opiekuńczość, rozwiązywanie za dziecko problemów/trudności, pobłażliwość względem niego, niedopuszczanie do samodzielności, usuwanie wszelkiego ryzyka. Postępowanie matki i/lub ojca może być uzależniające i/lub ograniczające swobodę (nawet jeśli dziecko byłoby w stanie wykonać daną czynność samodzielnie. Rodzice mogą także ograniczać swobodę w doborze kolegów/koleżanek, izolować społecznie dziecko. Postawa nadmiernie chroniąca charakteryzować się może także nadmiernym zaabsorbowaniem matki i//lub ojca o zdrowie dziecka oraz nadmierną ochroną przed „niebezpieczeństwem” (np. przed ruchliwą ulicą – przeprowadzanie 12 latka przez pasy za rękę; przed ruchem – żeby się nie spociło). Rodzic może nadmiernie bronić dziecko przed zarzutami lub konsekwencją (np. gdy dziecko uderzyło kolegę – winny jest zawsze kolega; gdy dostanie złą ocenę – winny będzie nauczyciel). Rodzice mogą także ulegać dziecku; tolerować jego zachowania niepożądane/trudne; pozwalać dziecku na łamanie zasad panujących w domu.

rodzic i dziecko

4. postawa nadmiernie wymagająca

Postawa nadmiernie wymagająca charakteryzuje się tym, że rodzice zakładają, że dziecko zrealizuje wymagania jakie mu stawiają, dostosuje się do zasad. Dziecko żyje pod presją „idealnego wzorca”. Postawa nadmiernie wymagająca wiązać się może także z: narzucaniem autorytetu, stawianiem wygórowanych wymagań, ograniczaniem swobody, rządzenie dzieckiem, stosowaniem bardzo sztywnych reguł; nie dopuszczaniem dziecka do samodzielności oraz brania odpowiedzialności za własne decyzje. W tej postawie, rodzice mogą dążyć do przyspieszania rozwoju dziecka (np. przeskakiwanie w szkole na wyższe szczeble edukacyjne – bez analizy rozwoju emocjonalno-społecznego dziecka);  nastawienie na osiągnięcia; wysoka krytyka dziecka (np. gdy rysując wyjdzie za linię; nie rzuci celnie do kosza).

Jeżeli nurtuje Cię kwestia Twoich relacji z dzieckiem, budowania z nim więzi, postawy rodzicielskiej oraz jej wpływu na rozwój dziecka – zasięgnij porady specjalisty. Podczas spotkania psycholog pomoże Ci dobrać odpowiednie działania mające na celu rozwijanie i wzmacnianie postaw pozytywnych.

Literatura:  Ziemska M. 1973, „Postawy rodzicielskie”, Warszawa, Wyd. Wiedza Powszechna.

ANNA STRACHOTA

ANNA STRACHOTA Psycholog dziecięcy Jestem psychologiem dziecięcym, terapeutą integracji sensorycznej (certyfikat PSTIS nr:2308), wykładowcą akademickim, terapeutą osób ze spektrum autyzmu. Posiadam uprawnienia do pracy metodami

Czytaj więcej »
dziecko wybawca w konflikcie rodziców
Psychologia

Dziecko w konflikcie rodziców

Dziecko w konflikcie rodzicówAutor: mgr Kamila Borkowska „Powiedz mamie, że tak nie może postępować”. „Powiedz tacie, że mama ma rację”. „Jak możesz bawić się z

Czytaj więcej »

Odporność psychiczna – czym jest i dlaczego jest tak ważna?


Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2021/02/odporność-psychiczna.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154

Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2021/02/odporność-psychiczna.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154
Badanie odporności psychicznej
Odporność psychiczna – czym jest i dlaczego jest tak ważna?
Autor: mgr Joanna Szlasa

 

Żyjemy w niezwykle trudnych czasach. Pandemia wpływa na każdą sferę naszego życia. Codzienność przynosi wiele trosk i problemów. Natłok informacji, panika i chaos społeczne, przeciążenie obowiązkami domowymi i zawodowymi, presja czasu i naciski zewnętrzne powodują, że jesteśmy w permanentnym stresie. I właśnie od poziomu naszej odporności psychicznej zależy to, jak sobie z tym poradzimy oraz, jak to będzie oddziaływać na nasz dobrostan.

Początki badań nad odpornością psychiczną wywodzą się z psychologii sportu. Na początku lat 80-tych XX w. psycholog sportu Jim Loehr posłużył się terminem odporności psychicznej w nawiązaniu do poprawy wyników w sporcie. Określił odporność psychiczną, jako zdolność do stałego działania w górnym przedziale możliwości danego człowieka niezależnie od występujących okoliczności konkurencyjnych. Połączył zatem odporność psychiczną z wydajnością w rozumieniu sportowym. Koncepcja ta była rozwijana w kolejnych latach. Prowadzono badania na sportowcach mierząc ich poziom odporności psychicznej i jej wpływ na wyniki w sporcie. W roku 2002 badacze Jones, Hanton i Conaughton wysnuli stwierdzenie, że sportowiec odporny psychicznie to osoba wykazująca zdolność radzenia sobie ze stresem i lękiem, które wynikają z silnej presji odczuwanej wskutek rywalizacji. W toku prowadzonych badań zauważono, że odporność psychiczna jest ważna w każdym aspekcie życia, nie tylko w sporcie, ale także w pracy, domu, edukacji czy biznesie. Rozwój różnych teorii dotyczących odporności psychicznej przeniknął ze sportu do pozostałych dziedzin, wszędzie tam, gdzie występują stres, presja, wyzwania i cele.

Czym jest odporność psychiczna?

Współcześnie odporność psychiczna jest rozumiana, jako zdolność do efektywnego radzenia sobie z czynnikami stresu, presją i wyzwaniami pozwalająca na osiągniecie wydajności odpowiadającej własnym możliwościom niezależnie od okoliczności. Z pojęciem odporności psychicznej wiąże się termin rezyliencji (prężystości) oraz twardości. Rezyliencja to umiejętność dochodzenia do siebie po porażce. Mówiąc wprost to zdolność odbicia się od dna. Aby dojść do siebie musimy skorzystać z naszych wewnętrznych zasobów tj. umiejętności i kompetencji, które nam w tym pomogą. Natomiast twardość to zdolność do znoszenia trudnych warunków czy sytuacji. Zarówno rezyliencja, jak i twardość wpływają na wzmocnienie psychiczne.

Test MTQ48

Model 4C odporności psychicznej

Obecnie najbardziej znaną koncepcją odporności psychicznej jest model czteroczynnikowy tzw. 4C, który wyróżnia cztery komponenty odporności psychicznej:

  • Kontrola – składa się z dwóch ważnych obszarów tj. poczucia wpływu na własne życie, które wskazuje na ile wierzymy, że możemy wpłynąć na to, co się dzieje wokół nas oraz umiejętności zarządzania emocjami, czyli miary tego, na ile kontrolujemy swoje emocje oraz ujawniamy swoje stany emocjonalne innym
  • Zaangażowanie – obszar, który pokazuje zdolność realizacji określonych celów, umiejętność planowania oraz konsekwencję w działaniu, składa się zatem z orientacji na cel oraz determinacji
  • Wyzwanie – obszar, który składa się z gotowości do podejmowania ryzyka oraz podejścia do rezultatów, zarówno dobrych i złych, czyli pokazuje jak reagujemy na konieczność bycia elastycznym
  • Pewność siebie – składa się z dwóch obszarów tj. wiary we własne umiejętności, czyli przekonania, że mamy odpowiednie zasoby, aby podjąć się konkretnego zadania lub działania i je ukończyć oraz pewności siebie w kontaktach interpersonalnych, czyli umiejętności radzenia sobie z krytyką oraz nieprzychylnymi uwagami.
Badanie odporności psychicznej

Koncepcja ta została ujęta w teście do badania odporności psychicznej MTQ48 autorstwa D. Strycharczyka i P. Clough’a. Wyniki z badania pozwalają na ocenę ogólnej odporności psychicznej wraz z interpretacją wyników uzyskanych w czterech aspektach. Ten model odporności psychicznej pozwala zrozumieć i uświadomić sobie powody naszych reakcji, a w szczególności sposób i przyczyny reakcji na sytuacje stresowe, wyzwania oraz presję.

Jak zwiększyć wytrzymałość psychiczną?

Poznając swój poziom odporności psychicznej jesteśmy w stanie rozpoznać, które elementy uniemożliwiają lub utrudniają nam wykorzystanie w pełni swojego potencjału i osiągnięcie dobrostanu. Poprzez zwiększenie świadomości oraz odkrycie tych czynników możemy nad nimi pracować. Czasem wystarczą drobne zmiany w naszym myśleniu, podejściu, postrzeganiu siebie, a mogą znacznie wpłynąć na odporność psychiczną.

Poziom odporności psychicznej zależy zarówno od czynników genetycznych, jak i od środowiska, które nas kształtuje. Można się urodzić z wysoką odpornością psychiczną, bądź ją w sobie wykształcić, co jest niezwykle ważne.

Praca nad odpornością psychiczną przekłada się na korzyści i rezultaty w obszarach takich jak np.:

  • realizacja celów
  • radzenie sobie ze stresem
  • poprawa umiejętności społecznych
  • wykorzystywanie szans i okazji
  • kończenie wyznaczonych zadań

Badanie odporności psychicznej- test MTQ48

Zatem rozwijanie odporności psychicznej jest niezwykle ważnym procesem, który umożliwia jak najlepsze wykorzystanie naszych zasobów wewnętrznych oraz poznanie technik i narzędzi, które będą wspierały ten proces.

W tej pracy pomocne jest poznanie swojego poziomu odporności psychicznej poprzez wykonanie testu MTQ48 oraz omówienie go z konsultantem na sesji feedbackowej. Jest to baza, która daje podstawę do sprawdzenia, jakie obszary wymagają pracy i rozwoju.

Test MTQ48 możesz wykonać w poradnia-online.com. Joanna Szlasa jest certyfikowanym konsultantem testu MTQ4, pracuje z klientami nad ich odpornością psychiczną wykorzystując raport z wynikami testu MTQ48 oraz dodatkowe narzędzia i techniki wspierające odporność psychiczną.

Literatura źródłowa:

D.Strycharczyk, P.Clough (2017). Odporność psychiczna, Sopot, GWP

Psycholog - doradca zawodowy - Joanna Szlasa

JOANNA SZLASA

JOANNA SZLASA – WIĘCZASZEK Psycholog- Doradca zawodowy Jestem psychologiem, coachem, doradcą kariery oraz doradcą zawodowym. Ponadto jestem certyfikowanym konsultantem testu do badania osobowości Facet5 oraz

Czytaj więcej »

Święta inne niż dotychczas – jak sobie z tym poradzić?


Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2020/12/święta.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154

Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2020/12/święta.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154
udane święta
Święta inne niż dotychczas – jak sobie z tym poradzić?
Autor: mgr Joanna Szlasa

 

To, że Święta Bożego Narodzenia będą w tym roku inne niż dotychczas jest niepodważalnym faktem. Pandemia Covid-19 i związane z nią obostrzenia uniemożliwiają spędzanie świąt w dużym gronie rodzinnym. Wiele osób odczuwa z tego powodu smutek, żal, złość. Tęsknota za spotkaniem bliskich przy wigilijnym stole wpływa na nasze samopoczucie. Co zrobić, aby mimo wszystko przeżyć ten okres radośnie i w dobrym nastroju? Jak możemy cieszyć się świątecznym czasem w jakże odmiennych warunkach? Poniżej kilka wskazówek.

1. Zaakceptuj nową sytuację

Tak, w tym roku święta nie będą takie jak zawsze. To siła wyższa. Na całym świecie wprowadzono liczne zakazy – limity spotkań czy brak możliwości przemieszczania się. Akceptacja jest pierwszym krokiem dającym poczucie ulgi. Oczywiście na początku pojawiają się złość, frustracja, wyparcie, chęć spędzenia świąt, jak co roku. Ważne jednak, aby kolejnym etapem była akceptacja, czyli wewnętrzne pogodzenie się z tą sytuacją i tym, że nie mamy na to wpływu. Wyznaczenie strefy osobistego wpływu, znalezienie granicy, gdzie ten wpływ się kończy dają świadomość tego, co mogę zrobić, a czego niestety nie.

2. Poszukaj plusów

Warto zastanowić się, co w spędzaniu świąt bez rodziny jest dobre, jakie są plusy. Pewnie zdziwisz się, bo do tej pory myślałeś tylko o minusach, ale jeśli dobrze pomyślisz to na pewno dostrzeżesz kilka pozytywów. Po pierwsze może wreszcie nie będziesz tłumaczył się po raz setny, dlaczego jeszcze nie masz żony, męża, dzieci itp. Nie będziesz słuchał świetnych rad babci dotyczących Twojego życia. Może unikniesz sprzeczek przy świątecznym stole o polityce, religii i innych drażliwych tematach. „Z rodziną wychodzi się dobrze na zdjęciach”- to powiedzenie niestety często znajduje pokrycie w rzeczywistości. Podczas spotkań rodzinnych mogą powrócić dawne lęki, konflikty. Zostało to potwierdzone w badaniach prowadzonych przez amerykańskich psychiatrów Thomasa Holmes’a i Richarda Rahe w latach 60-tych XX wieku, którzy wpisali święta Bożego Narodzenia na listę najpoważniejszych stresorów.

udane święta

3. Znajdź czas dla siebie i ciesz się nim

Święta w mniejszym gronie, tylko wśród domowników oznaczają mniej przygotowań i mniej gotowania, a to oznacza więcej czasu dla siebie. Zazwyczaj w święta jeździmy od jednych krewnych do kolejnych. Wiele czasu ucieka na przemieszczanie się, a w tym roku nie będziesz musiał nigdzie się przemieszczać. Wykorzystaj ten czas dla siebie. Pomyśl, co możesz zrobić, o czym od dawna myślałeś, ale nie miałeś takiej chwili. Może spędzisz czas z dziećmi, bo ostatnio byłeś zabiegany w pracy? Może to dobra chwila na nadrobienie zaległości filmowych, albo przeczytanie książki z kubkiem gorącej czekolady, kawałkiem makowca przy blasku choinkowych świec?

4. Bądź online

Od marca żyjemy w świecie online. Praca, szkoła, uczelnia przeniosły się do internetu. Może warto wykorzystać to cudowne rozwiązanie techniki do połączenia z rodziną? Jest wiele opcji, o których warto pomyśleć. Można wspólnie śpiewać kolędy, piec pierniczki albo odpakowywać prezenty na żywo. Jeśli nie chcesz przez kilka godzin siedzieć z głową w ekranie, to warto połączyć się choć na chwilę, aby złożyć świąteczne życzenia. Zobaczenie twarzy bliskich jest czymś więcej niż tylko usłyszenie ich przez telefon.

5. Zrób świąteczny klimat

To, że spędzamy święta tylko w gronie domowników, może w dwie, trzy, cztery osoby nie oznacza, że mamy sobie ‘odpuścić’ świąteczny nastrój. Wręcz przeciwnie, powinniśmy stworzyć taki klimat, który pozwoli nam się cieszyć tym świątecznym czasem pomimo obecnych okoliczności. Jak to zrobić? Tutaj wyobraźnia jest nieograniczona. Można udekorować dom, zapalić świece o przyjemnym zimowym zapachu, włączyć świąteczne piosenki, kolędy, eksperymentować w kuchni, urządzić świąteczną sesję w śmiesznych swetrach i opaskach z rogami renifera na głowie.

6. Bądź wdzięczny

Praktyka wdzięczności to jeden z istotnych elementów pracy nad sobą. Bardzo dobrze sprawdza się także w sytuacjach, kiedy odczuwamy trudne emocje. Pod koniec dnia – Wigilii, Bożego Narodzenia poświęć chwilę na zastanowienie się, za co tego dnia jesteś wdzięczny. Może za to, że jesteś zdrowy, Twoi bliscy są zdrowi? A może za to, że udało Ci się upiec pysznego indyka, który smakował domownikom? A może jesteś wdzięczny za błogą chwilę nic nierobienia? Ważne, aby znaleźć trzy takie aspekty pod koniec dnia. To pozwoli Ci docenić małe rzeczy i odwróci nieco perspektywę skupiania się tylko na tym, że „święta w tym roku to nie to samo, co kiedyś”.

Jeśli uda Ci się wdrożyć choć kilka tych wskazówek, to będą dobre i udane święta!

Psycholog - doradca zawodowy - Joanna Szlasa

JOANNA SZLASA

JOANNA SZLASA – WIĘCZASZEK Psycholog- Doradca zawodowy Jestem psychologiem, coachem, doradcą kariery oraz doradcą zawodowym. Ponadto jestem certyfikowanym konsultantem testu do badania osobowości Facet5 oraz

Czytaj więcej »
Psychologia

Świąteczne szaleństwo emocjonalne!!!

Świąteczne szaleństwo emocjonalne!!!Autor: mgr Joanna Szlasa Przeczytaj ten artykuł i nie daj się wkręcić w świąteczne szaleństwo emocjonalne! Święta to cudowny, magiczny czas przepełniony miłością.

Czytaj więcej »

Uważność – o co tyle szumu?


Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2020/12/uważność.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154

Warning: file_get_contents(https://poradnia-online.com/wp-content/uploads/2020/12/uważność.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/pixel2019/ftp/poradniaonline/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 154
mindfulness
Uważność - o co tyle szumu?
Autor: mgr Agata Ziobrowska

 

W ostatnich latach półki w księgarniach uginają się pod ciężarem książek i poradników dotyczących uważności, a kursy i szkolenia, jak żyć uważnie wyrastają niczym grzyby po deszczu. Na wschodzie jest znana i praktykowana od kilku tysięcy lat, natomiast na zachodzie zyskuje od niedawne ogromną popularność. Jest polecana, jako antidotum na niemal wszystkie bolączki dzisiejszego świata. Czym owa tajemna sztuka jest naprawdę i gdzie tkwi jej sekret dowiesz się z tego artykułu.

Co to jest uważność?

Najpierw, aby można było mówić o praktykowaniu uważności, jej zaletach i wadach przybliżę Ci krótko głównego bohatera tego artykułu, czyli uważność. Uważność to jego pierwsza imię, a ma ich wiele, inne nazwy, które nosi nasz bohater to między innymi: skupienie, koncentracja, uwaga, bycie tu i teraz. Jak widzisz wiele jest nazw, ale wszystkie odnoszą się do tego samego, czyli uważności. Nasz bohater jest bardzo stary ma ponad 2000 lat i pochodzi z dalekiego wschodu. Tam się urodził i wychował, a w wieku około 2000 lat przybył do Europy w tym także do Polski i dość szybko zjednał sobie serca wszystkich. Najwięksi naukowcy nawet się zainteresowali tajemniczym przybyszem i zaczęli go bardzo dokładnie mierzyć, ważyć, sprawdzać i badać. W toku ich szczegółowych analiz wyprowadzili niezwykle ciekawe wnioski, o których później napiszę. Teraz jeszcze wróćmy na moment do gwiazdy artykułu. Uważność odwiedzała różne kraje, teraz można już chyba powiedzieć, że była praktycznie wszędzie. Jest bardzo skromna i cicha, nie dobija się, ani też nie narzuca nikomu, ale jeśli ktoś zechce ją przyjąć do siebie, to zostaje u niego już na zawsze, bo obdarowuje takimi prezentami, że nikt nie chce jej pozwolić na odejście. Dzisiaj przychodzi również do Ciebie, zaprosisz ją i pozwolisz by pokazała Ci wszystkie skarby, jakimi chce Cię obdarować?

mindfulness

Dla kogo uważność?

Zdarzyło Ci się pewnie nie raz, że nagle orientujesz się, że coś zacząłeś robić lub skończyłeś i nawet nie wiesz, kiedy i jak. To bardzo naturalne, wszyscy mamy tendencje do tego żeby bardziej niż w rzeczywistości przebywać w swojej głowie. Tam toczymy zaciekłe dyskusje, omawiamy sami przed sobą wydarzenia, budujemy wiele różnych scenariuszy sytuacji, które już były i tych, które dopiero będą…, Jeśli jeszcze nie zaprzyjaźniłeś się z uważnością, to z pewnością większość życia przeżywasz w głowie zamiast doświadczać go faktycznie w rzeczywistości. Będąc w szkole lub pracy myślimy o tym, co zjemy na obiad, albo, co zrobimy po południu. Będąc w domu i odpoczywając po ciężkim dniu, myślimy o tym, co będzie jutro w pracy lub szkole. Jedząc obiad twoje myśli wędrują do przyszłości i przeszłości. Czasami nawet nie zauważasz, że już koniec posiłku i z zdziwieniem patrzysz na pusty talerz dziwiąc się jak to możliwe. Żyjąc w głowie, nie żyjemy naprawdę. Ciągle się czymś martwimy, planujemy, oceniamy, krytykujemy, dyskutujemy… A prawdziwe życie w tym czasie mija bez naszego udziału. Pamiętasz chwilę, kiedy to na moment uchwyciłeś na przykład: zachód słońca, smak nowej potrawy, miłość ofiarowaną przez bliskich. Pamiętasz ten moment, w którym odczułeś spokój i bezpieczeństwo? Być może jest Ci trudno sobie teraz przypomnieć takie wydarzenie. Nie rezygnuj zbyt szybko i nie trać kolejnej szansy spróbuj poszukać dokładnie, jeśli nie znajdziesz, to też nic się nie dzieje, bo to jest dobry moment żebyś właśnie tego doświadczył po raz pierwszy. Pamiętasz naszego bohatera uważność? Jest on nienarzucający się, dlatego jeśli go nie zaprosisz, to sam nie wtargnie w twoje życie i nie zacznie w nim wszystkiego przemieniać. Jeśli się jednak zdecydujesz to chętnie Cię odwiedzi i nauczy swoich sztuczek. Teraz jest czas na podjęcie decyzji. Jeśli chcesz go poznać, to czytaj dalej, ćwicz i ciesz się korzyściami. Jeśli z jakiegoś powodu podejmiesz inną decyzje, to też jest porządku, może inny czas będzie dla Ciebie lepszy, a wtedy wystarczy, że tutaj wrócisz i doczytasz do końca.

Pułapka uważności

Niekiedy, to, co jest największą zaletą bywa równocześnie też największą wadą. Tak jest w przypadku uważności. Najwspanialsze w tej sztuce jest to, że jest ona niezwykle prosta, łatwa, przyjemna i niewymagająca czasu. Przez to większość ludzi traktuje ją bardzo po macoszemu i nie poświęca jej uwagi, a nawet podważa jej skuteczność. Są to jednak tylko wyłącznie Ci, którzy nigdy w praktyce nie wdrożyli jej do swojego życia, nigdy jej nie zaprosili i nie poprzebywali z nią nawet chwili. Piszę o tym wszystkim żeby uchronić Cię przed największą pułapką uważności, która dla wielu jest kusząca i wiele osób już wywiodła na manowce. Niektórzy szukają złotego eliksiru, czegoś bardzo trudnego, niedostępnego i skomplikowanego. Wydaje im się, że tylko coś takiego rozwiąże ich trudności, które też są przecież trudne i skomplikowane. Nie do przyjęcia przez niektórych jest to, że rozwiązanie jest tak proste i dosłownie w każdej chwili dla nich dostępne. Wymówek jest wiele. Teraz na chwilę odłóż na bok swoje przekonania i myśli związane z tym tematem i pozwól sobie doświadczać, a później sam zdecydujesz, komu będziesz chcieć zaufać, swojemu doświadczeniu, które jest niepodważalne, czy swoim myślom i przekonaniom, które zmieniają się jak chorągiewka na wietrze.

Korzyści uważności

Zanim przejdziesz do ćwiczeń zapoznaj się proszę z korzyściami, jakie płyną z bycia tu i teraz. Korzyści jest wiele. Ja wymiennie tylko niektóre. Pierwszą i najważniejszą jest większa świadomość tego, czego w danej chwili doświadczamy. Jest to ważne, bo dopiero wtedy, gdy wiesz, co czujesz to możesz, to zmienić. Regularna praktyka uważności obniża poziom stresu, ułatwia zmianę nawyków, poprawia nastrój i ogólne samopoczucie, reguluje poziom emocji. Dodatkowo uważność oddaje Tobie, jako człowiekowi wolność wyboru zachowania w danej chwili. Praktykując codziennie uważność odzyskasz przestrzeń na podejmowanie decyzji, które będą prowadzić Twoje życie w obranym kierunku.

korzyści z uważności

Jak praktykować uważność?

Praktyka jest prosta, wystarczy jedynie o niej pamiętać i wpleść ją w codzienne aktywności, a korzyści przyjdą same. Maksymą uważności może być to, żebyś zauważał jak najczęściej to, czego doświadczasz wszystkimi zmysłami. Możesz robić to wszędzie, o każdej porze dnia i nocy, z kimkolwiek jesteś. Wystarczy, że zauważysz, co się dzieje wokół Ciebie, co widzisz, słyszysz, jakie emocje czujesz i gdzie, jakie smaki i zapachy oraz doznania dotykowe docierają do Ciebie. Poniżej znajdziesz kilka przykładowych ćwiczeń, z których możesz skorzystać by poczuć na własnej skórze, czym jest uważność.

Ćwiczenie 1

Uziemienie

W tym ćwiczeniu chodzi o to abyś zatrzymał się na moment obojętnie gdzie jesteś i co robisz, a później wykonał po kolei następujące kroki:

  1. Wymień 5 rzeczy, które widzisz.
  2. Wymień 4 rzeczy, które słyszysz?
  3. Wymień 3 rzeczy, które czujesz (emocje).
  4. Wymień 2 rzeczy, które czujesz (smak/węch).
  5. Wymień 1 rzecz, o której teraz myślisz.

Ćwiczenie 2

Skanowanie ciała

Teraz usiądź na chwile w miejscu, gdzie nie będzie Ci nikt przeszkadzał, zamknij oczy i rozluźnij ciało. Następnie powoli, bez pośpiechu skupiaj się na poszczególnych partiach ciała od głowy do stóp lub odwrotnie i kieruj swoją uwagę tak jak wiązkę światła po kolei na głowę, szyje, ramiona, tułów, ręce i nogi. Cały czas skupiaj się na doznaniach, wrażeniach płynących z ciała. Wyobraź sobie, że wiązka światła przesuwa się po tobie i skanuje twoje ciało wychwytując wszystkie wrażenia i odczucia, które w danej chwili masz.

Ćwiczenie 3

Uważne aktywności codzienne

To ćwiczenie możesz wpleść w każdą czynność, taką jak na przykład: mycie zębów, sprzątanie, głaskanie psa itd. Robiąc daną rzecz zauważ świadomie, co widzisz, co słyszysz, co czujesz, jaką fakturę dotykasz, co myślisz. Poczuj na 100% sierść psa, jego zapach, zobacz dokładnie jak wygląda. Rób to tak jakbyś, to robił po raz pierwszy. Staraj się znaleźć coś, czego do tej pory nie zauważałeś.

Dotarłeś już prawie do końca. Dziękuje Ci za wytrwałość! Teraz już pewnie wiesz, o co mi chodziło z tą pułapką uważności. Czy w trakcie czytania ćwiczeń pomyślałeś sobie: „To jest bez sensu”, „u mnie na pewno, to nie zadziała”, „ i to tylko tyle, co to zmieni””… A może pomyślałeś coś jeszcze gorszego? Nie szkodzi, twój umysł chce Cię wywieść na manowce. Do Ciebie teraz jednak należy decyzja, czy spróbujesz i wtedy zobaczysz, co się stanie, czy odrzucisz na starcie. Jeśli znajdziesz się w gronie wybranych szczęśliwców, którzy postanowili spróbować i korzystają z tego, na co dzień, to pamiętaj, że uważność jak każda inna umiejętność wymaga czasu by stała się nawykiem, a mówienie o niej niczego nie zmieni. To tak jak mówienie o tym, jak jeździć na rowerze nie sprawi, że gdy na niego wsiądziesz będziesz umiał to robić.

Psychologia

Multitasking – hit czy mit?

Multitasking – hit czy mit?Autor: mgr Joanna Szlasa “Robić dwie rzeczy naraz to nie zrobić żadnej” Publiliusz Syrus Zajmować się kilkoma sprawami na raz –

Czytaj więcej »

AGATA ZIOBROWSKA

AGATA ZIOBROWSKA Psycholog – Psychodietetyk – Pedagog – Psychoterapeuta poznawczo – behawioralny w trakcie szkolenia Zajmuję się głównie leczeniem zaburzeń odżywiania, lękowych, nastroju i uzależnień.

Czytaj więcej »
co to są emocje?
Psychologia

Emocje – wróg czy sprzymierzeniec?

Emocje – wróg czy sprzymierzeniec?Autor: mgr Kamila Borkowska Emocje towarzyszą ludziom od wieków. Są ich nieodłączną częścią. Odczuwamy je starając się o pracę, tuż przed ważnym

Czytaj więcej »

Idealna matka, żona, businesswoman – jak to pogodzić?

szczęśliwa kobieta
Idealna matka, żona, businesswoman – jak to pogodzić?
Autor: mgr Joanna Szlasa

 

Współczesny świat kreuje wizerunek idealnej kobiety, jako opiekunki domowego ogniska, troskliwej matki, kochającej żony i odnoszącej sukcesy businesswoman. Czy faktycznie ten obraz jest prawdziwy? Czy kobiety są w stanie połączyć te wszystkie role i w każdej z nich się spełniać w 100%? A może te wymagania są tylko iluzją i w rzeczywistości nikt nie da rady tak funkcjonować?  Jak zachować zdrowy balans między tymi rolami?

Nie ma jednego wzorca idealnej kobiety. Ograniczenia i wymagania, jakie nakłada na kobiety społeczeństwo są nierealne. Nadal pokutuje w świadomości ludzi wizerunek kobiety, która sobie ze wszystkim radzi. Jedną ręką karmi dziecko, drugą odpisuje na maila, jeszcze nogą zamyka pralkę. Niestety już w dzieciństwie małym dziewczynkom przekazuje się takie schematy myślenia. W dorosłość wchodzą z ogromnym bagażem wymagań i poczuciem obowiązku. Z jednej strony chcą się rozwijać, więc pracują zawodowo, z drugiej strony oczekuje się, że założą rodzinę.

W dodatku często widzimy w mediach zdjęcia kobiet, które świetnie wyglądają, mają piątkę dzieci, porządek w domu, uśmiechniętego męża i kilka statuetek na półce za osiągnięcia zawodowe. Wtedy myślimy: jak to możliwe, jak ta kobieta to robi? Ja ledwo wyrabiam się z zadaniami w pracy, w domu wiecznie bałagan, a dziecko znów płacze. Pojawiają się zazdrość, złość, frustracja, smutek, poczucie winy i bezsilność.

szczęśliwa kobieta

Pamiętajmy, że coś, co wygląda idealnie na zdjęciu, nie musi być takim w rzeczywistości. Każdy z nas ma określone i ograniczone zasoby energetyczne i psychofizyczne. Nikt nie jest w stanie pracować cały czas, bez odpoczynku. Zaopiekowanie każdego pola w 100% i odnoszenie wszędzie sukcesów nie jest możliwe, bo zazwyczaj coś jest kosztem czegoś.

Daj sobie prawo do niedoskonałości!

Pierwszym czynnikiem uwalniającym od tych wyimaginowanych wymagań i poczucia odpowiedzialności jest danie sobie prawa do bycie nieidealną kobietą. Nie musisz, a nawet dla zdrowia psychicznego nie powinnaś wszystkiego ogarniać na 100%. Nawet jeśli teraz wydaje Ci się, że dajesz sobie świetnie radę, to prawdopodobnie będzie to miało swoje konsekwencje w przyszłości, a skutki przemęczenia dadzą o sobie znać już wkrótce w postaci objawów somatycznych.

Określ swoje priorytety

Zadań do wykonania będzie zawsze za dużo – domowych, zawodowych, rodzinnych itp. Bardzo ważne, aby zastanowić się, które z tych zadań są najważniejsze, a które trochę mniej istotne. Sporządź listę z zadaniami (oraz wartościami) i nadaj im priorytety. Dzięki temu zyskasz szerszą perspektywę i nowe spojrzenie. Bardzo często mamy wszystko tylko w myślach, a dopiero spisanie tego na kartce papieru pozwala zobaczyć ich realną ilość wraz z kluczowymi datami i ułożeniem w hierarchii ważności. Jeśli sama masz z tym trudności to warto umówić się na spotkanie do psychologa – coacha, który przy pomocy odpowiednich narzędzi wesprze Cię w tym procesie.

Przyjmij pomoc

Pamiętaj, że nie jesteś sama. Twój partner jest takim samym opiekunem dla dzieci, jak i Ty. Nawet jeśli do tej pory większość obowiązków związanych z dziećmi była na Twojej głowie, to najwyższy czas, aby włączyć w to partnera. Tak samo w przypadku zadań domowych. Prowadzicie razem dom, więc powinien także angażować się w czynności takie jak sprzątanie, gotowanie, pranie itp. Niestety wiele kobiet popełnia błąd perfekcjonistki: ”Ja to zrobię lepiej, bo Ty nie wiesz jak”. Tym samym zapętlają się w spirali obowiązków i nie pozwalają sobie pomoc.

Załóż soczewkę

Rzeczywistość nie zawsze jest taka jaką ją widzimy, a pokazywany na zewnątrz obraz może znacznie odbiegać od tego realnego. Oglądając zdjęcia na instagramie, pintereście, czy facebooku możemy mieć poczucie tego, że życie innych ludzi jest idealne i osiągają sukcesy na każdym polu. To, jak się kreują w mediach społecznościowych to zazwyczaj kawałek prawdy. Przedstawiają się takimi, jakimi chcą być odbierani. Nikt nie chwali się porażkami, problemami i nie pokazuje brzydkich zdjęć. Dlatego zawsze zakładaj „soczewkę” interpretując takie zachowanie. To pozwoli Ci nałożyć odpowiedni filtr i zyskać większą świadomość.

Spróbuj zastosować tylko kilka praktycznych wskazówek w swoim codziennym życiu. Ich wdrożenie może zająć chwilę, bo każda zmiana wymaga czasu. Jeśli potrzebujesz wsparcia to skorzystaj z pomocy psychologa. Czasem podczas takiego spotkania okazuje się, że problem jest znacznie głębszy i wymaga większej pracy w formie psychoterapii, ale na początku konsultacja z psychologiem będzie dobrą opcją, aby zdiagnozować dany problem i wspólnie poszukać rozwiązań.

Psycholog - doradca zawodowy - Joanna Szlasa

JOANNA SZLASA

JOANNA SZLASA – WIĘCZASZEK Psycholog- Doradca zawodowy Jestem psychologiem, coachem, doradcą kariery oraz doradcą zawodowym. Ponadto jestem certyfikowanym konsultantem testu do badania osobowości Facet5 oraz

Czytaj więcej »
Psychologia

Chcesz być szczęśliwą kobietą?

Chcesz być szczęśliwą kobietą?Autor: mgr Wiktoria Dróżka   Czego pragniesz? Kim dla siebie jesteś? Czy przebaczyłaś sobie swoje błędy? Czy akceptujesz potyczki, które ciągle się

Czytaj więcej »